Niezle zrobione promocyjne video 2014 Glasgow 20th Commonwealth Games. Oczywiscie najlepiej ogladac w trybie fullscreen.

Lost, sezon 6

Powyższy filmik nie wygląda mi na oficjalny zwiastun nowego sezonu (niby dlaczego hiszpańska wersja miałaby być przed angielską), ale podoba mi się motyw z szachownicą i niecierpliwie czekam na nowe odcinki Losta. A motywy egipskie są dla mnie najlepszą rzeczą jaką mogli wpleść w fabułę.

Filmik znaleziony na 2UP.

Digital Podge

Skończyliśmy budowę strony Digital Podge 2009 (pisałem o niej w poprzedniej notce). Można ją zobaczyć pod adresem www.digitalpodge.co.uk.

Kilka artykułów branżowych na temat strony:

ps. Od jakiegoś czasu jestem dostępny na Twitterze.

Digital Podge.

Patrzę właśnie na daty ostatnich postów i niedowierzam, jak ten czas szybko mija. Dawno tu nie zaglądałem, a to z powodu braku czasu spowodowanego pracą na etat. Od trzech miesięcy pracuję dla Line Digital w Edynburgu na stanowisku designera, a co ostatnimi czasy wygląda jednak bardziej na front end development.

Postanowiłem w końcu coś dzisiaj napisać, bo nadarzyła się dobra okazja: pracujemy nad serwisem dla corocznego spotkania (Digital Podge) szefów większości agencji kreatywnych w UK. I jednym z pomysłów było stworzenie aplikacji na iPhone, która była by związana z tym wydarzeniem. Padło na prostą gierkę w stylu karcianej “Wojny”. Aplikację napisała zewnętrza firma, ja zaś wykonałem do niej design bazujący układem na poprzednich wersjach gry i założeniami kolorystycznymi nawiązującymi do strony. Mam “swoją” pierwszą aplikację w iTunes, a nie mam nawet iPhone i nie pamiętam hasła do sklepu. Na szczęście mam link do gry, która nota bene jest darmowa, lecz nie specjalnie ekscytująca dla ludzi spoza kręgu zainteresowanych Digital Podge, chyba, że ktoś szuka pracy w UK w branży i chce sobie poczytać o swoim potencjalnym szefie :)

ps. Wszystkie teksty, które na screenach są w kolorze czarnym zostały dodane przez zewnętrznych developerów.

ps2. Polska język, trudny język.

Andrzej Sapkowski. Żmija.

Znalazłem dzisiaj wywiad z Sapkowskim i dowiedziałem się , że napisał nową książkę zatytułowaną “Żmija” (nota bene już wydaną). Fanem opowiadań o Wiedźminie jestem prawie od czasu ich powstania, trylogia Husycka jest napisana genialnie, więc moje oczekiwania są dość zawyżone. Troszkę niepokoi mnie wątek współczesny, ale poczytamy, zobaczmy. No i jestem mile zaskoczony, że książka kosztuje 30zł, a nie jak to ostatnio w Polsce bywa 40zł i więcej. Czyżby jakiś nowy trend? :)

fragment książki

Tomasz Opasiński. Wywiad.

Wywiad z Tomaszem Opasińskim na PSDTuts (w języku angielskim).

Riverside. ADHD.

Niedawno ukazała się nowa płyta zespołu Riverside zatytułowana “Anno Domini High Definition” i muszę stwierdzić, że dla mnie jest chyba za trudna. Dość szybkie zmiany tempa i aż za bardzo “progresywne” dźwięki jakoś mnie nie oczarowały. Nie oznacza to, że płyta jest słaba, po prostu nie wpasowuje się w moje oczekiwania. Zespół chce ewoluować, eksperymentować i ma do tego oczywiście pełne prawo, dla mnie jednak jest to trochę zbyt daleko od tego co uwielbiam w Riverside. Najbardziej przypadł mi do gustu utwór “Left Out”, a bas na początku “Driven to Destruction” robi niezłe wrażenie przy głośności 11 :)

Do płyty będę wracał, bo dość często zdarza się mi się po czasie odnaleźć to “coś” w trudniejszych albumach. Pierwsza produkcja Riverside “Out of Myself” wciąż pozostaje w mojej pierwszej trójce najlepszych polskich produkcji muzycznych wszech czasów.

Tracklista:

  1. Hyperactive 05:45
  2. Driven To Destruction 07:06
  3. Egoist Hedonist 08:56
  4. Left Out 10:59
  5. Hybrid Times 11:53

Winds of Dune

The Winds of Dune.

Ukazał się właśnie nowy tom z universum “Diuny” zatytułowany “The Winds of Dune“. Wcześniej książka była zapowiadana jako “Jessica of Dune”, ale autorzy zrezygnowali z tego pomysłu, ze względu na jego ograniczający charakter. Dopiero zacząłem czytać, także za wcześnie za opinie, ale przyznam, że podchodzę do książki bez entuzjazmu. Brian Herbert i Kevin J. Anderson piszą kolejne dwie pozycje: “The Throne Of Dune” i “Leto Of Dune” i z szacunku dla Franka Herberta i jego talentu wypadałoby już chyba na tym poprzestać. Narzekam, a jednocześnie kupuję książkę, dając tym samym autorom sygnał, że jest zapotrzebowanie na więcej, więc sam sobie chyba jestem winny.

ps. Na etapie, którego tomu jest teraz Diuna w polskim tłumaczeniu?

oficjalna strona: Dune Novels

Versus: District 9, Dorian Gray.

  • District 9: Pierwsza połowa niesamowicie wciągająca, druga to już raczej zwykły film akcji. Trochę zabrakło, ale film moim zdaniem miał szansę na bycie klasykiem gatunku. Ciekawa historia, świetne efekty, dość oryginalny pomysł. Polecam.
  • Dorian Gray: Dość nudny, powtarzalna muzyka, zbyt wiele odgłosów westchnień, stęków i innych straszydeł. Niestety Dorian to dobra historia zamieniona w film bez polotu.

Versus to rubryka w której porównuję dwa nie powiązane gatunkowo filmy i wybieram subiektywnie zwycięzcę. Oceniam produkcje, które obejrzałem w niewielkim odstępie czasu od siebie.

Jakiś czas temu pisałem o samochodzie Google fotografującym ulice Edynburga. Spodziewałem się, że trzeba będzie poczekać z pół roku żeby zobaczyć efekty online, dlatego też zapomniałem o całej sprawie. Dziś dowiedziałem się, że nowa wersja Google Earth zawiera dość dokładne odwzorowanie powierzchni Marsa i chciałem sobie obejrzeć jak dobrzy są specjaliści z NASA w bawieniu się Photoshopem ;) Przy okazji znalazłem na mapie swój samochód… oczywiście, że nie na Marsie (chociaż staruszek Renault pali tyle co dobra rakieta).

Chwila prawie historyczna, samochód widoczny jest zarówno na mapie, jak i w trybie Street View. Chociaż z tym drugim są pewne problemy. To szczegół, że samochód złożony jest z dwóch zdjęć, które nie łączą się dobrze, większym problemem jest niedokładność algorytmu. Dzięki właśnie tym niedociągnięciom mogę zobaczyć swoje okolice, bo droga prowadząca do mieszkania nie jest zaznaczona na mapie (to taki w sumie wewnętrzny dojazd do budynku), więc Street View powinien być niedostępny. Poniżej wzniesienia, na którym stoi blok biegnie droga i to ‘poruszając’ się nią mogę oglądać swoją okolicę, chociaż oba miejsca są na zupełnie innych poziomach.

Niedokładności niedokładnościami, ale nie jestem pewien czy sąsiad mieszkający poniżej jest zadowolony, że Google wjechało mu prawie do salonu.

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 ..26 27 28 Następna