Jan
30
Dziś trzy ciekawe ze względu na formę plakaty filmowe:
- Paris, Je T’aime - Świetny plakat zarówno kolorystycznie jak i pod względem pomysłu: serce składające się z setek wież Eiffel’a. Tło z subtelnymi detalami, kolorystyka i typografia - wszystko top notch.
- Premonition - Gałęzie drzew tworzą kobiecą twarz. Film z Sandrą Bullock i kształ zarysowany przez drzewa całkiem do niej podobny. Nie pasuje mi trochę jej nazwisko u góry plakatu w kolorze czerwonym, trochę psuje efekt, ale sam plakat dobry.
- Journey to the End of the Night - Dość znany motwy, gdzie część lub całość podmiotu jest zrobiona przy pomocy liter. I nawet się ostatnio parę razy spotkałem z tym, że to właśnie była broń. Plakat nie jest genialny, ale dobry technicznie i oszczędny, co zwykle razem daje niezły efekt.


Czy ten paryż to nie jest jakiś znany motyw? Cholercia na pewno to już gdzieś widziałam.
U Opasinskiego ? :)
Plakat do “Crank” ma też motyw serca poprzebijanego różnymi paskudztwami: strzykawką, gwoździami itp.