Feb
14

W czasie gdy Photoshop w męczarniach od kilku ładnych minut próbuje obrócić o 36 stopni kilkadziesiąt warstw (a przyjdzie mi potem zrobić to jeszcze ze 4 razy) napiszę trochę o kilku nowych filmach, które z chęcią bym obejrzał. Nie będę pisał o czym jest dany film, to można zobaczyć w trailerze.
- Hot Fuzz – Warto, chociażby tylko zeby zobaczyć nawoływanie łabędzia na wielkim ekranie :)
- Reign Over Me – Wcześniej film chyba miał mieć tytuł Lost City, tak przynajmniej stało na projektach plakatu do tego filmu zrobionych przez Tomasza Opasińskiego.
- The Hoax – Zapowiada się ciekawie, chyba zacznę pisać książki.
- Rescue Down – Proszę, nie tłumaczcie tytułu filmu dosłownie. To nie jest film społeczno-obyczajowy :)
- Shooter – Strzelanka, ale za to gra Mark Wahlberg i trochę o agencjach rządowych.
- The Kingdom – Jakie czasy, takie filmy.
- Happily Never After – Nie ma to jak bajki dla dzieci, których dzieci nie rozumieją.
- Seraphim Falls – Qui-Gon Jinn i James Bond postanowili sprawdzić, który silniejszy. Wybrali scenografię westernową.

Ciemna strona mocy mieszała w tekscie najwyraźniej :D
Dzięki.