<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Ponglish: już nie polski, bynajmniej nie angielski</title>
	<atom:link href="http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 30 Dec 2009 12:14:58 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Oskar Krawczyk</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-487</link>
		<dc:creator>Oskar Krawczyk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jul 2007 09:09:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-487</guid>
		<description>Moje ulubione :-)

- &quot;pod koniec dnia...&quot; -&gt; &quot;at the end of the day...&quot;
- &quot;która godzina dla Ciebie pracuje&quot; -&gt; &quot;what time works for u&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moje ulubione :-)</p>
<p>- &#8220;pod koniec dnia&#8230;&#8221; -&gt; &#8220;at the end of the day&#8230;&#8221;<br />
- &#8220;która godzina dla Ciebie pracuje&#8221; -&gt; &#8220;what time works for u&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: klaudia</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-497</link>
		<dc:creator>klaudia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jul 2007 17:25:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-497</guid>
		<description>tam jest moj tata zabije gnoja co go tam wyslal i nie wiem co sie dzieje z nimtam jest teraz powodz boze</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tam jest moj tata zabije gnoja co go tam wyslal i nie wiem co sie dzieje z nimtam jest teraz powodz boze</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mariusz</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-485</link>
		<dc:creator>mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 May 2007 12:10:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-485</guid>
		<description>Nie wiem kto uzywa ponglish dla &quot;pokazania sie&quot;, to brzmi okropnie.

Portale moze troche specjalnie przerysowuja, albo szukaja w odpowiednich kregach. Nie traci sie umiejetnosci mowienia po polsku za granica, poprostu lapie sie pewne nalecialosci.

Zauwazylem, ze czesto ludzie mowia &quot;Miej mily dzien&quot; (Have a nice day) zamiast &quot;Milego dnia&quot; i nawet nie slysza, ze to jest niepoprawne. To sa wlasnie rzeczy,ktore wkradaja sie niepostrzezenie. A teksty typu &quot;luknij na kornera przez windowa czy nam kara nie przesuneli&quot; to juz swiadome przeinaczanie, legendy portalowe albo wiecej niz kilka lat na obczyznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem kto uzywa ponglish dla &#8220;pokazania sie&#8221;, to brzmi okropnie.</p>
<p>Portale moze troche specjalnie przerysowuja, albo szukaja w odpowiednich kregach. Nie traci sie umiejetnosci mowienia po polsku za granica, poprostu lapie sie pewne nalecialosci.</p>
<p>Zauwazylem, ze czesto ludzie mowia &#8220;Miej mily dzien&#8221; (Have a nice day) zamiast &#8220;Milego dnia&#8221; i nawet nie slysza, ze to jest niepoprawne. To sa wlasnie rzeczy,ktore wkradaja sie niepostrzezenie. A teksty typu &#8220;luknij na kornera przez windowa czy nam kara nie przesuneli&#8221; to juz swiadome przeinaczanie, legendy portalowe albo wiecej niz kilka lat na obczyznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: frob</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-486</link>
		<dc:creator>frob</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 May 2007 11:53:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-486</guid>
		<description>Nie mam wsrod znajomych osoby ktora poslugiwalaby sie ponglish takim jakim go przedstawiaja rozne portale itp. Owszem, zdarza sie, ze czasami ktos gdzies dorzuci jakies slowo do naszej ojczystej mowy. Problemem dla mnie jest sama branza IT - istnieje taka ilosc wyrazow w jezyku angielskim, ze nie mozna znalezc odpowiednika w naszym wlasnym slowniku wiec rozmawiajac ze znajomymi na tematy techniczne musze niestety uzyc odmiany zwanej tech-ponglish. Ostatnio poproszono mnie o sprawdzenie polskiej wersji strony www ktora ma sie za chwile ukazac i mialem drobny problem z niektorymi slowami. Osoba ktora przetlumaczyla tekst zrobila to w ten sposob, ze zamienila np. &#039;entry level&#039; na &#039;nowicjusz&#039;. Od razu mi sie rzucilo w oczy, ze nie brzmi to zbyt poprawnie ale zanim znalazlem lepszy odpowiednik minela chwila (&#039;poczatkujacy&#039;). Znalazlem jeszcze kilka takich wyrazow ktore az kluly w oczy kiedy czytalem tekst. Nie wydaje mi sie zebym po kilku latach za granica nagle stracil umiejetnosc poslugiwania sie ojczystym jezykiem - ponglish wynika dla mnie bardziej z lenistwa oraz &#039;pokazania sie&#039;.
PS
Nie uzywam polskiej czcionki tylko dlatego, ze komputer na ktorym pracuje zostal tak zablokowany, ze nie moge nawet zmienic ukladu klawiatury. Sorry... ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mam wsrod znajomych osoby ktora poslugiwalaby sie ponglish takim jakim go przedstawiaja rozne portale itp. Owszem, zdarza sie, ze czasami ktos gdzies dorzuci jakies slowo do naszej ojczystej mowy. Problemem dla mnie jest sama branza IT &#8211; istnieje taka ilosc wyrazow w jezyku angielskim, ze nie mozna znalezc odpowiednika w naszym wlasnym slowniku wiec rozmawiajac ze znajomymi na tematy techniczne musze niestety uzyc odmiany zwanej tech-ponglish. Ostatnio poproszono mnie o sprawdzenie polskiej wersji strony www ktora ma sie za chwile ukazac i mialem drobny problem z niektorymi slowami. Osoba ktora przetlumaczyla tekst zrobila to w ten sposob, ze zamienila np. &#8216;entry level&#8217; na &#8216;nowicjusz&#8217;. Od razu mi sie rzucilo w oczy, ze nie brzmi to zbyt poprawnie ale zanim znalazlem lepszy odpowiednik minela chwila (&#8216;poczatkujacy&#8217;). Znalazlem jeszcze kilka takich wyrazow ktore az kluly w oczy kiedy czytalem tekst. Nie wydaje mi sie zebym po kilku latach za granica nagle stracil umiejetnosc poslugiwania sie ojczystym jezykiem &#8211; ponglish wynika dla mnie bardziej z lenistwa oraz &#8216;pokazania sie&#8217;.<br />
PS<br />
Nie uzywam polskiej czcionki tylko dlatego, ze komputer na ktorym pracuje zostal tak zablokowany, ze nie moge nawet zmienic ukladu klawiatury. Sorry&#8230; ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mariusz</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-488</link>
		<dc:creator>mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2007 16:17:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-488</guid>
		<description>Zuo, chyba jednak nie :)
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zuo, chyba jednak nie :)<br />
<a href="http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119" rel="nofollow">http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mariusz</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-489</link>
		<dc:creator>mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Apr 2007 11:50:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-489</guid>
		<description>W sumie to o czym pisałem w poście (bardzo przepraszam: &quot;we wpisie&quot;) to jedno, a &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Ponglish&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;prawdziwy ponglish&lt;/a&gt; to drugie. Nie słyszałem nikogo kto by tak ciągle mówił, ale zamiany pojedyńczych wyrazów zdarzają się większości, także i w Polsce :)

Rozmawiałem z Hiszpanami i stwierdzają, że mają podobną tendencję.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W sumie to o czym pisałem w poście (bardzo przepraszam: &#8220;we wpisie&#8221;) to jedno, a <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ponglish" rel="nofollow">prawdziwy ponglish</a> to drugie. Nie słyszałem nikogo kto by tak ciągle mówił, ale zamiany pojedyńczych wyrazów zdarzają się większości, także i w Polsce :)</p>
<p>Rozmawiałem z Hiszpanami i stwierdzają, że mają podobną tendencję.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mariusz</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-490</link>
		<dc:creator>mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Apr 2007 11:24:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-490</guid>
		<description>Tak jak pisałem, myślę, że to teraźniejsza wszechobecność angielskiego plus większa swoboda mówienia (np. słowa slangowe są rozumiane w całej Polsce przed pewne grupy wiekowe) - nikt już nie piętnuje sposobu wypowiadania się czy pisania. Wystarczy poczytać komentarze pod postami o Prison Break :), więcej tam wykrzykników i emocji, niż treści.

Wychowanie, globalizacja, swoboda, przytosowywanie się - każde po trochu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak pisałem, myślę, że to teraźniejsza wszechobecność angielskiego plus większa swoboda mówienia (np. słowa slangowe są rozumiane w całej Polsce przed pewne grupy wiekowe) &#8211; nikt już nie piętnuje sposobu wypowiadania się czy pisania. Wystarczy poczytać komentarze pod postami o Prison Break :), więcej tam wykrzykników i emocji, niż treści.</p>
<p>Wychowanie, globalizacja, swoboda, przytosowywanie się &#8211; każde po trochu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Panikkk</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-491</link>
		<dc:creator>Panikkk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Apr 2007 06:04:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-491</guid>
		<description>No właśnie. Jak to jest?
Kiedy wyjeżdżają młodzi, nam współcześni, zasad poprawnej polszczyzny długo nie pamiętają.
Kiedy słucha się wypowiedzi polonusów z dawnej emigracji (&#039;45, &#039;68) nie słyszymy żadnych naleciałości. Mówią czasem lepszym polskim niż niejeden dzisiejszy polityk.
Z czego to wynika? Z wychowania w poszanowaniu do języka ojczystego? W rozbudzaniu u pacholęcia zamiłowań do literatury polskiej? Z tego, w jakim środowisku przebywa się tam, na emigracji? Czy może z tego, że swój kraj opuszczali niechętnie, jedynie ze względów stricte politycznych, a nie tak jak dzisiaj kierowani chęcią lepszych zarobków, niekiedy obrażeni na swój kraj?
A może to wina lansowania kosmopolityzmu, mody na &quot;bycie europejczykiem&quot;, na bycie &quot;obywatelem świata&quot;?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie. Jak to jest?<br />
Kiedy wyjeżdżają młodzi, nam współcześni, zasad poprawnej polszczyzny długo nie pamiętają.<br />
Kiedy słucha się wypowiedzi polonusów z dawnej emigracji (&#8216;45, &#8216;68) nie słyszymy żadnych naleciałości. Mówią czasem lepszym polskim niż niejeden dzisiejszy polityk.<br />
Z czego to wynika? Z wychowania w poszanowaniu do języka ojczystego? W rozbudzaniu u pacholęcia zamiłowań do literatury polskiej? Z tego, w jakim środowisku przebywa się tam, na emigracji? Czy może z tego, że swój kraj opuszczali niechętnie, jedynie ze względów stricte politycznych, a nie tak jak dzisiaj kierowani chęcią lepszych zarobków, niekiedy obrażeni na swój kraj?<br />
A może to wina lansowania kosmopolityzmu, mody na &#8220;bycie europejczykiem&#8221;, na bycie &#8220;obywatelem świata&#8221;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mariusz</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-492</link>
		<dc:creator>mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2007 22:33:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-492</guid>
		<description>Mnie też :)
Może dlatego, że angielski wtedy nie był tak popularny w Polsce, nie było muzyki, amerykańskich filmów i komputerów, granica była wyraźniejsza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie też :)<br />
Może dlatego, że angielski wtedy nie był tak popularny w Polsce, nie było muzyki, amerykańskich filmów i komputerów, granica była wyraźniejsza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: hxs</title>
		<link>http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/comment-page-1/#comment-494</link>
		<dc:creator>hxs</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2007 20:14:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.9gods.com/2007/04/25/ponglish-juz-nie-polski-bynajmniej-nie-angielski/#comment-494</guid>
		<description>a mnie zastanawia jak to sie dzieje że ludzie uciekający z kraju w czasie 2 wojny swiatowej lub po niej po kilkudziesięciu latach nie mają takich problemów..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a mnie zastanawia jak to sie dzieje że ludzie uciekający z kraju w czasie 2 wojny swiatowej lub po niej po kilkudziesięciu latach nie mają takich problemów..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
