Piraci z Karaibów. Efekty.

Każdy na “Piratach z Karaibów” już był i swoje zdanie ma ;) Niestety nie wszyscy wytrzymali do końca seansu, a na pewno znacząca większość nie zaczekała aż skończą się napisy, żeby zobaczyć dodatkową scenę. Była przez chwilę na YouTube ale została usunięta.

Mnie akurat bardziej interesuje”making of” i znalazłem dwie rzeczy. Jedna to zdjęcie promo, z którego potem robiono plakat. Nie jest to dokładnie to samo ujęcie, ale jak widać ta sama sesja i poza Keiry zbliżona. Dzięki temu można chociaż trochę zobaczyć warsztat twórców plakatu.

Druga rzecz to dwa zdjęcia: przed i po obróbce CGI.

Surf's Up & Ocean's Eleven.

Uwielbiam takie smaczki jak na przykład ten, który znalazłem dzisiaj. Plakat do bajki “Surf’s Up” jest jak sądzę nieprzypadkowo podobny do plakatu “Ocean’s 11“. Wyszło to dość zabawnie. Twórcy chyba mając lekkie wątpliwości czy zostanie to zauważone dodali jedną podpowiedź: tekst “A Major Ocean Picture” :)

Swoją drogą “Surf’s Up” ma bardzo fajnie zrobiony zwiastun (też z nawiązaniami) i stronę. Zapowiada się śmiesznie.

“Dude, that was radical !” :)

Ocean's 13. Smokin' Aces.

Przed premierą Smokin’ Aces ogłoszony został konkurs na plakat do tego filmu. Jeden z nich podobał mi się szczególnie, w sumie nawet bardziej niż oryginalny. Niedawno ukazał się nowy one-sheet do Ocean’s 13, który pomysłem nawiązuje do plakatu Smokin’ Aces. Trudno powiedzieć czy umyślnie, ale jak zobaczyłem pierwszy to od razu miałem przed oczami drugi.

Oba plakaty mi się podobają, jednak Smokin’ Aces jest odważniejszy (dużo wolnej przestrzeni, co nie jest bardzo popularne) i dużo lepszy kompozycyjnie. Dolna część Ocean’s 13 jest zbyt pusta, chociaż można to sobie tłumaczyć zamysłem autorów, którzy chcieli pokazać, że bohater, którego gra Al Pacino jest prawie sam przeciwko całej trzynastce.

Swoją drogą już nie mogę się doczekać kiedy Ocean’s 13 wejdzie do kin. Na oficjalnej stronie znajdziecie też nowszą wersję zwiastuna.

Plakat: Hermiona. Zakon Feniksa. Harry Potter.

Znajdź elementy różniące dwa zdjęcia powyżej…
Już?

Ostatnio aktorka grająca Hermionę w Harrym Potterze została potraktowana podobnie jak Keira Knightley na plakacie do “Króla Artura”. Ukazały się dwa różne plakaty, jeden do zwykłych kin i drugi w wersji “rozszerzonej” do kin IMAX 3D.

Zachodzi tylko pytanie, czy biust Hermiony został powiększony czy pomniejszony? Wersja IMAX jest trochę mniej dopacowana: aktora grająca Hermionę nie ma makijażu i zasłania włosami postać stojącą za nią. Zostało to poprawione na plakacie do zwykłych kin plus zmniejszono biust. Prawda może być gdzieś po środku, np. dwie różne agencje dostały plakat już prawie gotowy i jedna powiększyła niektóre części, druga zaś skupiła się na włosach i twarzy. Nie ma to jak marketing :)

źródło: PosterWire

Piraci z Karaibów. Plakaty.

Dość często ostatnio plakaty do jednego filmu wyglądają inaczej w różnych krajach. Nie wiem czy tym razem francuzi dorwali się do przerabiania plakatów do Piratów z Karaibów czy akurat tylko francuskie wersje widziałem, ale komuś wyszło to całkiem nieźle. Poprzednią desaturację zastąpiono krwistą czerwienią, w tle dodano żagle no i okazało się, że poprzednio mgła jednak nie była robiona w studio, ale dodana cyfrowo. Mi podobają się obie wersje.

The Bourne Ultimatum.

Nie wiem jak wy, ale ja się nie mogę doczekać. Nie przepadam na filmami akcji, ale poprzednie dwie części Bourne’a bardzo mi się podobały. Tym razem nawet nie mam standardowego uprzedzenia, że sequele zwykle są do bani. Będzie jak będzie, a nastawiam się pozytywnie. Na oficjalnej stronie The Bourne Ultimatum jeszcze nie ma wiele oprócz kilku zdjęć i fajnej muzyki, plakat też wygląda trochę jak teaser a trailer głównie złożony jest ze zdjęć z poprzednich części – ale zupełnie mnie to nie zniechęca.

Przyznam się szczerze, że jak dotąd nie czytałem książki, ale w oczekiwaniu na film to odrobię.

Plakaty: Hot Fuzz. Shooter. The Holiday.

Lubię kiedy film ma kilka wersji plakatów, nawet jeśli bazowane są one na tych samych zdjęciach – dzięki temu można zobaczyć warsztat osoby robiącej plakat, a przypadku lepszych produkcji sposób wykonania danego efektu. Dla zilustrowania znalazłem kilka przykładów:

Hot Fuzz – Trzy wersje plakatu, w których wykorzystano te same zdjęcia aktorów. O ile dwa boczne nie różnią się bardzo od siebie, postaci zostały nałożone na inne tło, o tyle środkowy został zmnieniony już trochę bardziej: dodano płomienie, iskry i rozświetlenia od ognia na bohaterach (dzięki temu nie wygląda to płasko i sztucznie).

Shooter – W tym przypadku duże podobieństwo już całkowicie zamierzone, postać bohatera w dwóch różnych lokacjach i z różnymi broniami nawiązuje do fabuły. Zmiana tła łatwa do zrobienia, montaż broni sprytnie chroniony przez strefę z cieniem.

The Holiday – A to już zabawa koreańskich designerów. Często się zdarza, ze plakaty w Azji są przerabiane: dodaje się nowe efekty (jak tutaj śnieg), łączy dwa plakaty w jeden (dwa posty niżej w komentarzach) czy poprostu wymienia teksty na lokalny język. Jeśli chodzi o tę ostatnią sprawę to moje oczy traktują litery koreańskie jak grafikę a nie tekst i zawsze mam wrażenie, że tamtejsze wersje plakatów są przeładowane i oszpecone.

Heroes.

Heroes” to jeden z czterech seriali, które regularnie oglądam. W sumie jak ktoś kilka lat temu powiedziałby mi, że będę oglądał seriale to zabiłbym go śmiechem, ale jak widać ludz.. seriale się zmieniają :) Heroes jest serią, którą zacząłem oglądać z pewnością, że nie obejrzę więcej niż kilka odcinków. I w sumie początki zupełnie mi nie podpasowały, ale po czwartym odcinku zacząłem się już wciągać. Serial nie ma szans na stworzenie legendy jaką jest Lost, ani nie zasysa jak początki Prison Break, ale ma swój charakter. Otoczkę filmu budują początkowe, trochę zbyt wyniosłe monologi, bardzo fajna muzyka (z wschodnimi elementami), a z jakiegoś powodu twórcy także uznali pojawiające się napisy z lokacją bohaterów za konieczne dla historii.

Serial opowiada o grupie nieznających się wzajemnie ludzi, którzy posiadają szczególne moce: niewidzialności, wpływanie na wolę innych ludzi czy latanie itp. Na szczęście ludzie ci poza tym toczą normalne życia, nie ubierają przyciasnych kostiumów i dopiero uczą się opanowywać swoje umiejętności. Jeśli kogoś interesują tematy ewolucji, DNA i specjalnych mocy to serial może się podobać. Uprzedzam, że to nie klasyka kina, ale dobrze zrobiony serial telewizyjny. Ciekawe jest to, że w filmie grają całkiem nieznani aktorzy i wyszło mu to na dobre.

W UK serial reklamowały plakaty na mieście i gazetach. Niestety zrobione były dość słabo, widać, że całość komponowana z osobnych zdjęć i chociaż z daleka na niektórych wybuchający Big Ben mógł robić wrażenie to z bliska wychodziły na wierzch wszystkie niedociągnięcia. Ogólnie wyglądało to na zbyt pospieszną robotę. Ktoś zamiast wykorzystać oryginalne prace zdecydował, że trzeba potrząsnąc lokalnym rynkiem i pokazać coś co wzbudzi emocje.

Ps. Dość dziwny mamy język, wiele tytułów brzmi w nim brzmi trochę zbyt egzaltowanie. “Bohaterowie” ? Ekhemm…

Ps2. Jakiś łoś w NBC stworzył katalog z tytułem serii rozpoczynając od dużej litery i tylko w takiej formie link działa.

300: March To Glory : Video Game

  • W Marcu dopiero premiera filmu 300, a już mówi się o sequelu do niego. Prequel, w którym pokazane jest np. jak Leonidas dorasta jeszcze może miałby sens, ale co chcą pokazać w sequelu po tym jak wszyscy Spartanie giną ? Sam Frank Miller będzie zaangażowany w to przedsięwzięcie, więc nie są to chyba czcze plotki by nadać rozgłosu filmowi, który wkrótce wejdzie na ekrany.
  • Będzie specjalna wersja filmu przystosowana do kin IMAX. Nie wiem czy będzie to IMAX 3D, a jeśli tak, to po kinem powinno dyżurować pogotowie.
  • Serwis Suicide Girls udostępnił kolejne video z planu “300”, w którym Gerard Butler opowiada o filmie.
  • Oficjalna strona gry 300: March To Glory, o której pisałem wcześniej jest już gotowa. Zbudowana jest na tym samym schemacie co witryna filmu.
  • Nowy plakat

Zabawy formą

Paris Je T'aime. Premonition. Journey to the End of the Night. Plakaty.

Dziś trzy ciekawe ze względu na formę plakaty filmowe:

  • Paris, Je T’aime – Świetny plakat zarówno kolorystycznie jak i pod względem pomysłu: serce składające się z setek wież Eiffel’a. Tło z subtelnymi detalami, kolorystyka i typografia – wszystko top notch.
  • Premonition – Gałęzie drzew tworzą kobiecą twarz. Film z Sandrą Bullock i kształ zarysowany przez drzewa całkiem do niej podobny. Nie pasuje mi trochę jej nazwisko u góry plakatu w kolorze czerwonym, trochę psuje efekt, ale sam plakat dobry.
  • Journey to the End of the Night – Dość znany motwy, gdzie część lub całość podmiotu jest zrobiona przy pomocy liter. I nawet się ostatnio parę razy spotkałem z tym, że to właśnie była broń. Plakat nie jest genialny, ale dobry technicznie i oszczędny, co zwykle razem daje niezły efekt.
Pages: Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna