Costa Blanca.

Wróciłem wczoraj z tygodniowej wycieczki do Hiszpanii. Tydzień bez komputera dobrze mi zrobił i zobaczyłem, że w ogóle jest to jeszcze możliwe w moim przypadku. Chwilę po lądowaniu na lotnisku San Javier, Murcia byłem wniebowzięty: słońce, palmy i osiedle domków jak z bajki. Z lotniska od razu pojechliśmy w skałki w okolicach Murcii. Po kilku godzinach miałem już dość słońca, ale chyba lepiej było o tym nie myśleć, bo następne 3 dni były maksymalnie deszczowe. Nawet w Szkocji tak nie pada. Dopiero w ostatni dzień przed wyjazdem wróciło słońce, a ja już zaczynałem mieć objawy przeziębienia (może przez to skakanie do zimnego basenu). Jutro do pracy, a ja po urlopie w Hiszpanii jestem chory :]

Zawsze chciałem zobaczyć Hiszpanię, ale chyba nie trafiłem do właściwego regionu. Na Costa Blanca oprócz fajnych gór i plaż nic ciekawego nie ma. Następnym razem pojadę w okolice Sevilli i Granady, dam jeszcze Hiszpanii szansę rehabilitacji. Mimo wszystko było przyjemnie połazić trochę w pięknych okolicznościach przyrody i z dala od komputerów.

Galeria: 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Koperta z Jessops.

Sieć sklepów Jessops ma w Marcu promocję i sprzedaje wszystkie kart pamięci za 50% ceny więc wybrałem się ostatnio na zakupy. Niestety nie mieli karty jaką chciałem (Compact Flash) w sklepie więc zamówiłem przez internet. Potem się nawet wysiliłem i do nich napisałem, że mają dwa różne linki do śledzenia paczki: w mailu który przysyłają i na stronie. Żaden nie działa.

Dziś rano paczkę dostałem i zobaczcie na zdjęciu jaką wielkość koperty (większa niż A3) jakiś geniusz dostosował do tego, żeby wysłać w niej kartę pamięci do aparatu. Mimo iż plastikowe pudełko na kartę jest ze 4x większe niż ona sama, to dałoby się upchnąć z 12 takich w tej kopercie. W UK przesyłki wrzuca się do dziury w drzwiach i wiadomo, że nie może ona być za duża, żeby James Bond nie wszedł ci do domu.

Myślałem, że spłaczę się ze śmiechu słysząc posapującego listonosza próbującego wepchnąć te kopertę do mojego mieszkania, aż w końcu otworzyłem mu drzwi. W sumie nie musiałem, bo nie ma takiej paczki, której szkocki listonosz nie mógłby upchnąc przez dziurę w drzwiach. Rozmiary się nie liczą, każdy listonosz zna fizykę kwantową i wie, że 99% materii to pusta przestrzeń i zawsze da się skompresować.

ps. Dostałem zwrot podatku :) po tygodniu od wysłania wniosku.
ps2. Ola, wygotowałem zupę do sucha, zapomniałem o niej.

Zdarzało mi się to już wcześniej z moim portfolio www.9gods.com, że ktoś je bezczelnie ripował. Nie usuwał nawet nazwiska ze źródła i grafiki, zmieniał jedynie tekst na rosyjski.

Dziś przeskauję sobie po stronkach i zakładkach i nagle myślę sobie: “ooo, coś mi się wykrzaczyło czy co ?”. Kolory, kategorie, ikony, zdjęcia i nawet struktura tekstu wygląda na moją, tylko ten top jakiś inny. Hehehe, no cóż, nie pierwszy to rip, ostatnio pewien pan zerżnął cały tekst o 300 The Movie, ale grzecznie go potem usunął. A ten kolo, nawet niektóre ikony ciągnie z mojego serwera…

[update]
No szybciutko koleś zmienił design na inny, dziękuję bardzo :)
Linka do niego usuwam, ale tutaj jest screenshot na pamiątkę.

Blog tagowanie

Tak to śmiesznie wyszło, że w łańcuszku, który obiega ostatnio blogosferę zostałem wskazany przez osoby, które sam chciałbym wybrać (Mienta i Maciej), więc teraz muszę się wysilić bardziej. Zabawa polega na podaniu 5 faktów na swój temat, które nie są publicznie znane i wytypowanie kolejnej piątki osób. Kto to wogóle zaczął? :)

1. Nie lubię nazwy blogosfera, blog itd. Kojarzy mi się to ciągle z tekstami “dziś w szkole było nudno…” albo “uwielbiam Scofielda z Prison Break, Jezu, jaki on milusi..” Hahahaha

2. Nie piję, nie palę, od zawsze. Jestem wegetarianinem.

3. Nie lubię filmów sensacyjnych, o zabijaniu, krwii itp i zawsze się zastanawiam, kto to produkuje i po co. Teraz najlepsze: lubię filmy wojenne i quasi-historyczne. Nawet się nie zastanawiajcie.

4. Jeszcze kilka razy w życiu zmienię kraj zamieszkania. Tym razem pojadę w cieplejsze miejsca.

5. Mam coraz słabszą pamięć, w sumie pamiętam tylko rzeczy niezbędne do przetrwania :) Spędziłem pół godziny szukając osób, które jeszcze nie są otagowane, po czym znowu jakimś cudem wracałem na te same blogi.

Teraz wy:
Paweł
Bayer może w końcu otworzy wierzeje
Rafi
LaBRIE
Artur

13 Mistrzostwa Świata w Kendo

Dopiero teraz zobaczyłem filmiki z 13. Mistrzostw Świata w Kendo i jestem maksymalnie zaskoczony, że wygrała Korea Podłudniowa! Korea od zawsze deptała japończykom po piętach, w sumie przy każdych mistrzostwach można było spokojnie założyć, że Japonia zdobędzie 1 miejsce, Korea drugie, a trzecie drużyna, która ma najwięcej zawodoników z Azji (hehe, np. Brazylia ;). Tym razem jednak Korei udało się pobić Japonię, a ta druga zdobyła dopiero 3 miejsce, przegrywając z USA! Dla tych, którzy mało wiedzą o Kendo dodam, że to tak jakby nagle ogłoszono, że Microsoft sprzedał mniej systemów w tym roku niż Apple :)

W Korei Kendo nazywa się Kumdo i jest jeszcze kilka pomniejszych różnic. Koreańczycy mają historyczną niechęć do Japonii i ta wygrana znaczy dla nich coś więcej niż tylko ukoronowanie wieloletniej rywalizacji za 1 miejscem. W klasyfikacji indywidualnej Japończycy ciągle jeszcze wygrywają. Reprezentacja Polski zajęła 9 miejsce.

Ten filmk też jest niemałym szokiem. Shinai jednego z zawodników pękł po pchnięciu tsuki! Wszystko mnie boli od patrzenia na to :) Ogólnie jak oglądam filmi z tych mistrzostw to jakieś trochę to Kendo ostatnimi czasy za agresywne. Sport i chęć wygrywania chyba biorą górę na starym, dobrym duchem Kendo.

Zdjęcia z Simulacre.org

Kendo

Kendo movies.

Wszystko w Kendo jest piękne. Filozofia, duch, sprzęt, szybkość i widowiskowość. Jeśli chodzi o to ostatnie to trzeba jednak chyba trochę potrenować, żeby umieć docenić co się widzi i wiedzieć, co się właśnie wydarzyło w przeciągu ostatniego ułamku sekundy.

Jeszcze w czasach przez YouTube zbierałem filmiki o Kendo i miałem tego mnóstwo, ale zapamiętałem kilka, które robiły na mnie największe wrażenie: Doh (uderzenie na wysokości żeber) założone na tym filmiku jest niesamowite. Przeciwnik próbuje uderzyć w głowę (Men) zwycięzcy, ale jest za wolny. Oglądaliśmy ten krótki klip setki razy, czasem robiąc pauzę co chwila, żeby dokładnie zobaczyć co się dzieje.

Na tym filmiku po Tsuki (pchnięcie w gardło) Shinai, aż się wygina, uwierzcie, przyjęcie takiego czegoś nie należy to do przyjemności.

Jeśli dobrze pamiętam to obaj kendocy w tym filmiku mają 6 dan, dlatego też sytuacja jaka się tu wydarzyła nie powinna mieć miejsca :)

No i na koniec fajny teledysk zespołu De La Vega, a i muza niezła.

Grafika powyżej to mój stary projekt.

extreme photo retouching

Ostatnio po blogach krążył ciekawy filmik The Evolution of Beauty z kampanii Dove “Campaign for Real Beauty”. Znalałem inny podobny, tyle że w całości skupiony na cyfrowym retuszowaniu zdjęcia. Największym przeskokiem zawsze jest chyba zmiana koloru oczu.

Google 2.0

Przeglądałem dziś statystyki i oczywiście najciekawszą grupą tam są słowa kluczowe po których ktoś trafił na twoją stronę. Zwykle znaleźć można kilka genialnych “kfiatków” i tylko patrzeć jak wkrótce ludzie zaczną pisać prace doktorskie na ten temat. W ramach trendu 2.0, jako członek (disallow: google robot :) społeczności pozwoliłem sobie odpowiedzieć na kilka zapytań (poszukiwana fraza pisana jest kursywą):

film przenosza sie ze sredniowiecza
– “O dwóch takich co ukradli księżyc” ?

plakat patriotyczny
– Patrz wyżej.

film sie krztusi
– Co ty za filmy oglądasz? :D

wiecej »

Harry Potter Is A Star Wars rip off?

Hehehehehe, tak przynajmniej sugerują autorzy “Movie Blog“. Jest tam parę błędów, ale i podobieństw wystarczająco dużo :)

Cannonball 8000

Jeden z ludzi z którymi współpracuję jedzie w piątek do Londynu gdzie rozpocznie się rajd Cannonball 8000. Trasa prowadzi od Wielkiej Brytanii, przez Belgię, Czechy i kończy się w Budapeszcie (Węgry). Terry ma zamontowany GPS więc będziemy widzieć jego poczynania na stronie. Najciekawszy moment był wczoraj: zamówiony fotograf, robił zdjęcia Terremu (w przebraniu księdza) i dwóm modelkom ubranych w stylu pielęgniarek. Dawno nikt nie widział go tak zadowolonego. Przebrania mają nawiązywać do filmu Cannonball, ale nie znam szczegółów, bo filmu nie widziałem.

Rajd jest połączony z akcjami charytatywnymi i do tej pory firma Terrego uzbierała 1200 funtów na chore dzieciaki.

Pages: Poprzednia 1 2 3 Następna