Jeszcze kilka dni i biegnę na do kina na “The Prestige“. A jak na razie czas oczekiwania skracają mi nowe plakaty. Po raczej typowym dla światka plakatów wejściu dostaliśmy dzieło ze wzorem spirali, która “wciąga” w głąb plakatu. Nie do końca przypadła mi do gustu ta produkcja, chyba ze względu na paletę kolorów. Natomiast seria trzech nowych plakatów bardzo mi się podoba (jeden z nich to ten po prawej u góry) i jestem trochę zaskoczony, że producenci odważyli się reklamować film nieszablonową grafiką. Kliknij w zdjęcia powyżej, żeby zobaczyć szczegóły.
Istnieją jeszcze dwa inne plakaty (lewy i środkowy), tym razem tradycyjne. Szkoda tylko, że pani na środku jest przecięta na pół i odbita lustrzanie, a nie poprostu całość jej ciała rozdzielona na dwa plakaty. Chyba, że jest to zabieg jak najbardziej przemyślany i znowu ktoś bawi się naszym zmysłem wzroku.
Dostałem cynk, że “The Illusionist” jest niezły. Pewnie jak zwykle zależy od gustu, ale akurat ten mam podobny do informatora :) Oboje lubimy takie klimaty. Nie mam pojęcia czy to wływa mocno na film, ale The Illusionist jest wyprodukowany przez tych samych gości co Crash i Sideways, a one oba są świetne.
Jak już jesteśmy przy temacie iluzji to zobaczcie filmik Crissa Angel’a poniżej (więcej filmików tu). Niektóre całkiem ciekawe, inne takie sobie niestety. Trochę bez sensu jest robienie tego typu sztuczek przed kamerą, gdzie wszystko można ustawić. Ciekawe jak radzi sobie na żywo, z bardziej wiarygodną publicznością. Angel prowadzi program Mindfreak o różnego rodzaju dziwnych (jak dla kogo) ludziach i zjawiskach.
Co się tyczy magicznych sztuczek to mój bank zrobił dziś taką, że wszyscy inni to początkujący. Dlatego też zrobiłem swoją, złożyłem aplikację o przeniesienie konta do innego przybytku.


