Source Code

Clint Mansell na nutach, ten sam reżyser, który zrobił film “Moon” i ciekawa tematyka – dla mnie wystarczy jako zachęta, żeby obejrzeć “Source Code”.

Idźcie na Księżyc

Moon.

Właśnie wróciłem z kina z filmu “Moon” z Samem Rockwellem w roli głównej i jest tak jak się spodziewałem, czyli świetnie. Połączenie bardzo ciekawej fabuły z dobrym aktorstwem i muzyką mistrza trójdźwięków* Clinta Mansella dało naprawdę nietuzinkowy film i jakże inny od ostatniej blockbusterowej papki.

  • pozdrowienia dla Marcina, który w trakcie kiedy pisałem tę notkę przysłał smsa z informacją, że film mnie nie zawiedzie :)
  • budżet filmu to jedne 5 milionów dolarów, także nie trzeba wydawać fortuny, żeby nakręcić dobry film
  • chociaż teraz czytam, że film nie zarobił jak dotąd połowy wydanych pieniędzy. no i dlaczego mnie to nie dziwi? szkoda, że nie jest tak, że dobre filmy zarabiają kasę, tylko te o których jest głośno.
  • trochę się wynudziliśmy wczoraj na Harrym Potterze. nie był zły, po prostu jakiś mało wciągający
  • Moon oceniany jest na 90% na RottenTomatoes i 8.3 na Imdb
  • zapomniałem napisać o głosie Kevina Spacey, który też dodaje filmowi klimatu

* Tak, tak, wiem, za to Trent Reznor jest mistrzem liczby cztery :)

District 9

Już niedługo do kin wejdą dwa filmy, które mam nadzieję rozbujają tę dryfującą szalupę zwaną Hollywood. A mowa o “Moon” i “District 9“, które rokują, że będą czymś więcej niż tylko ciekawym trailerem. Pierwszy traktuje o izolacji człowieka, który pracuje samotnie na księżycu, drugi zaś jest stylizowanym na dokument obrazem, w którym ludzie i istoty pozaziemskie żyją na wspólnej ziemi gdzieś w Afryce. Wygląda na to, że District 9 obnaży ludzkie przywary, nietolerancję i lęk, który przeradza się w niechęć czy nienawiść. Z tego co można powiedzieć po obejrzeniu zwiastunu ten film science fiction ma ambitny i uniwersalny przekaz w temacie ksenofobii.


trailer: Moon
trailer: District 9