Design.

Mimo pokręconej szkockiej pogody mamy w biurze nieustanne lato, a to za sprawą dziesiątek akwariów, które są piętro niżej. Mimo iż na zewnątrz hula wiatr i deszcz, po wejściu do pomieszczenia można się poczuć jak na tropikalnej wyspie. Firma z dołu będzie sprzedawała rybki przez internet i wszyscy się zastanawiają jak im to wyjdzie. Ryba może przeżyć w worku foliowym 2 dni, więc kurier musi się w miarę spieszyć (większość z nich nie chce brać takich zleceń), zwroty nie są uwzględnianie jeśli chodzi o zwierzęta, a ludzie nie są jeszcze przywyczajeni do kupowania przez interent żywych stworzeń. Jest trochę problemów do rozwiązania i spraw do dogrania, ale człowiek, który wpadł na ten pomysł umie robić interesy więc przypuszczam, że biznes się rozkręci.

Tymczasem ja zrobiłem layout do sklepu (kliknij w obrazek powyżej), który bazowany jest na OsCommerce. Nie przepadam już za grzebaniem w kodzie, ale skinowanie poszło całkiem sprawnie. Zaprojektowałem dla nich także logo, wizytówki i papier firmowy.

ps. Teksty na bannerach o krwawej pirani i rekinach oczywiście są tymczasowe :)
ps2. Sklep już działa: Internet Aquatics: Tropical Fish Delivered