Versus: District 9, Dorian Gray.

  • District 9: Pierwsza połowa niesamowicie wciągająca, druga to już raczej zwykły film akcji. Trochę zabrakło, ale film moim zdaniem miał szansę na bycie klasykiem gatunku. Ciekawa historia, świetne efekty, dość oryginalny pomysł. Polecam.
  • Dorian Gray: Dość nudny, powtarzalna muzyka, zbyt wiele odgłosów westchnień, stęków i innych straszydeł. Niestety Dorian to dobra historia zamieniona w film bez polotu.

Versus to rubryka w której porównuję dwa nie powiązane gatunkowo filmy i wybieram subiektywnie zwycięzcę. Oceniam produkcje, które obejrzałem w niewielkim odstępie czasu od siebie.

Versus 01.

  • The Ugly Truth : Pojedynek wygrywa ta lekka, zabawna komedia o uniwersalnym temacie damsko-męskim, która nie przynudza i ma trochę więcej śmiesznych momentów niż pokazano w tailerze. Oglądało mi się ten film o wiele przyjemniej niż G.I. Joe.
  • G.I. Joe : Zabawki z tej serii pojawiły się w Polsce jak już byłem nastolatkiem, także nie mam sentymentu, nie znam postaci, a przydługie sceny strzelania/pościgu/walk wręcz zawsze mnie przynudzały. Jednym słowem nie znalazłem w tym filmie nic dla siebie.

Versus to rubryka w której porównuję dwa nie powiązane gatunkowo filmy i wybieram subiektywnie zwycięzcę. Oceniam produkcje, które obejrzałem w niewielkim odstępie czasu od siebie.