Tomasz Opasiński. Plakat.

Do pokaźniej kolekcji (prawie 700) plakatów Tomasza Opasińskiego dołączyły ostatnio prace do filmów Hellboy 2, The Dark Knight, Sukoyaki Western Django, Henry Poole is Here czy Journey to the Center of the Earth. Pewnie jakiś film pominąłem, ale trudno spamiętać co już było, a co jest nowe w gąszczu siedmiuset plansz.

Tomasz Opasiński. Plakat.

Tomasz Opasiński. Plakat.

Nie łatwo znaleźć wszystkie, ale podejrzewam, że do Hellboy 2 plakatów jest lekko ponad dwadzieścia i można tam znaleźć naprawdę smakowite kąski jak i dość nietypowe, odważne plakaty (np. ten z kotem czy w koszuli).

Tomasz Opasiński. Plakat.

Do filmu Dark Knight doliczyłem się ponad dziesięciu piętnastu. W porównaniu z oficjalnymi są bardziej statyczne, ale dla mnie kolorystyka w nich rządzi. Jeśli chcesz obejrzeć plakaty w większej rozdzielczości to zapraszam (wpraszam? :) na stronę Tomasza.

All trademarks and copyrights are the property of their respective owners.
Oficjalna strona Tomasza Opasińskiego

Art Machine

Chciałem obejrzeć sobie prace ludzi z Art Machine, ale ich strona jest całkowicie user non-friendly i blokuje możliwość zobaczenia większej ilości prac. Można co nieco podpatrzeć na filmiku - jest tam trochę znanych plakatów i fajnych rzeczy.

Get the Flash Player to see this player.

Indika. Plakaty.

Studio Indika (Los Angeles/Nowy Jork) robi plakaty do filmów, produkcji telewizyjnych, wydań DVD i wszelkiego rodzaju materiały promocyjne (print). Warto zajrzeć - jest kilkanaście plakatów które rozpoznacie. Szkoda,  że nie ma powiększeń.

Tomasz Opasiński. Wywiad.

Ostatnio Gazeta Wyborcza opublikowała wywiad (o tworzeniu plakatów i życiu w Hollywood) z Tomaszem Opasińskim pod tytułem “Grafik ze Śląska robi karierę w Hollywood”. Online można przeczytać tylko fragment, całość do zobaczenia w papierowym, katowickim wydaniu Gazety lub na blogu Tomasza (trochę łamigłówkowo ;)

Fragment:

Mógłbyś zdradzić tajniki swego fachu? Plakat od czasów Młodożeńca i Starowieyskiego przeszedł już sporą ewolucję.

- Specjalizuję się w skomplikowanych montażach zdjęć, wykorzystuję do tego Photoshopa, ale i dodaję grafikę trójwymiarową. Nie pamiętam plakatu, a pracowałem nad prawie 250 kampaniami, który powstałby tylko z jednego lub dwóch zdjęć. W serii plakatów do filmu “Jestem legendą” każdy jest zlepkiem kilkudziesięciu kompletnie niezwiązanych ze sobą na pozór zdjęć. Z jednego bierze się trawę, z drugiego chmurę, z trzeciego rękę, z czwartego łokieć aktora i tak dalej. Jak i w kinie, tak i w plakatach wszystko jest iluzją.

Na oficjalnej stronie doszło też kilka nowych plakatów np. do filmów “10,000 BC” czy “In the Shadow of the Moon”.

Tomasz Opasiński.

[edit] Miszka z serwisu Niezłe Kino donosi, że także zrobił wywiad z Tomaszem.

Tom Opasinski. Tomasz Opasiński.

Tomasz Opasiński uaktualnił swoją nową stronę: pojawił się dział Evolution, zdjęcia i blog, a także poprawiony został skrypt wyświetlający plakaty. Ilość pokazywanych grafik została ograniczona do 50 na raz dzięki czemu strona nie spowalnia już przeglądarki.

Dział Evolution bardzo ciekawy, natomiast nie jestem pewien czy przyjęta forma bloga się sprawdzi. Trochę niewygodnie się czyta tak szeroki tekst, a przy większej ilości wpisów będzie trudno się poruszać po stronie. Mimo wszystko będę czytał, bo jestem ciekaw kulis powstawania plakatów.

Indiana Jones.

The Dark Knight
Większość filmów o Batmanie była niestety do bani, z wyjątkiem ostatniego nakręconego przez Christophera Nolana. No i może pierwszego z Jackiem Nicholsonem. Nowy Batman Nolana wejdzie do kin w 2008r. Widziałem kilka zdjęć z planu i mam mieszane uczucia, zwłaszcza z powodu przesadnie rozbabranej twarzy Jockera. Film ma być mroczny, ale po co zaraz naturalistyczny?
Nie wiem czy plakaty do The Dark Knight miały być awangardowe, ale wyglądają mi trochę na za szybką robotę. Ten jeden, który możecie zobaczyć powyżej podoba mi się, ale jak ktoś słusznie zauważył Batman stoi “ponad” miastem i raczej odbicie w podłodze nie tak powinno wyglądać. Podoba mi się w nim pewna czystość i surowość plus paleta barw.

Indiana Jones and the Kingdom of the Crystal Skull
Film zapowiadany i odwoływany setki razy. W końcu jednak się udało i obecnie jest w fazie kręcenia, a premiera w maju 2008r. W sumie chyba dobrze, że plakat zrobiony jest w klasycznym stylu serii. Nowoczesna wersja mogłaby zbyt bardzo odstawać i rozjuszyć zatwardziałych fanów Indiana Jones :)

The Happening
Nowy film M. Night Shyamalana (The Sixth Sense, The Village). Niedawno właśnie przedstawiono intrygujący plakat do filmu, a slogan na plakacie sprytnie nawiązuje do poprzednich produkcji Nighta.

plakaty: The Dark Knight, Indiana Jones, The Happening

Beowulf 3D

Beowulf 3D.

Wczoraj widziałem film Beowulf w wersji 3D. Przed wejściem do sali dostaliśmy specjalne okulary, które trochę zmieniły się od czasów kiedy ostatni raz byłem w kinie na filmie trójwymiarowym. Okulary nie mają już czerwonego i niebieskiego szkła, wyglądają zupełnie jak normalne, pomijając niestylowy kształt.

Wrażenia są świetne, obraz jest bardziej 3D niż rzeczywistość, bardzo dobrze widać kilka planów i pomijając najszybsze sceny wszystko jest bardzo wyraźne i ostre. Często zdarza się w kinie, że ustawienia projektora pozostawiają wiele do życzenia, kilka razy musiałem prosić obsługę o wyregulowanie ostrości. Jednak tym razem obraz był idealny. Film jest zrobiony w ten sposób, żeby pokazywać jak najwięcej scen, które mają dużą głębię planów i wykorzystują maksymalnie zalety okularów 3D.

Powiem szczerze, że szedłem na film z pewną rezerwą. Wydawało mi się, że zrobienie całego filmu na komputerze jest trochę pretensjonalne i ma na celu przyciągnąć ludzi ze względu na pewną “nowość”. Innym powodem było to, że znam historię Beowulfa i dodatkowo oglądałem może z rok temu inną wersję filmu (z Gerardem Butlerem z “300″) więc obawiałem się trochę, że będę się nudził.

Historia jest zmieniona i ciekawa, film technicznie zrobiony jest doskonale (chociaż pomimo motion capture ciągle widać pewne niedociągnięcia animacji), ma fajny motyw muzyczny, a jeśli macie go oglądać to zdecydowanie polecam wersję 3D.

1, 2, 3 plakaty promujące film (a jest chyba 10 różnych).

Obsada: Anthony Hopkins, John Malkovich, Angelina Jolie i Ray Winstone.

Tom Arthur Opasinski. Tomasz Opasiński. Plakaty.

Właśnie dostałem informację, że Tomasz Opasiński jest po redesignie swojej strony i w końcu można zobaczyć plakaty w większej rozdzielczości! Z tego co zauważyłem mechanizm pokazuje prace w losowej kolejności a całość wygląda elegancko i ciekawie.

Dwie rzeczy mi się nasuwają jeśli chodzi o usprawnienia w przeglądaniu. Prędkość przesuwania się prac jest zbyt wolna. W przypadku kiedy zna się ich większość może zabrać trochę czasu dotarcie do nowości. I w sumie przydałby się może kanał RSS lub jakieś inne łatwe dojście do nowości.
W każdym razie prędkość to priorytet :)

Jak zwykle jaram się pracami.

Zajrzyjcie też na stronę Yoshi Mazaki z pracami w innym stylu.

The Bourne Ultimatum. Plakat.

Nowy “The Bourne Ultimatum” już niedługo w kinach, a ja jestem w trakcie zgłębiania książki, którą źle się czyta, bo… waży pewnie ze 3 kilo :) Nowe plakaty wyglądają ciekawie, odważna czerń i biel dodaje klasy i surowości. Trochę niepasował mi brak harmonii na pierwszym plakacie, prawa strona zbyt obciążona (piszę o tych na powiększeniu). Ciekawy jestem jakby prezentowała się lewa część jako samodzielne dzieło. Tak czy inaczej myślę, że te plakaty będą się wyróżniać w kinach.

Widać, że na obu plakatach jest dokładnie to samo ujęcie, ale w drugim zmienione zostały kontrasty i już cyfrowo dodano brud. Pewnie darmowe pędzle do Photoshopa ;)

ps. Aaaaa, rąbnąłem się w imieniu. Już poprawione.

Piraci z Karaibów. Efekty.

Każdy na “Piratach z Karaibów” już był i swoje zdanie ma ;) Niestety nie wszyscy wytrzymali do końca seansu, a na pewno znacząca większość nie zaczekała aż skończą się napisy, żeby zobaczyć dodatkową scenę. Była przez chwilę na YouTube ale została usunięta.

Mnie akurat bardziej interesuje”making of” i znalazłem dwie rzeczy. Jedna to zdjęcie promo, z którego potem robiono plakat. Nie jest to dokładnie to samo ujęcie, ale jak widać ta sama sesja i poza Keiry zbliżona. Dzięki temu można chociaż trochę zobaczyć warsztat twórców plakatu.

Druga rzecz to dwa zdjęcia: przed i po obróbce CGI.

 1 2 3 4 Następna