
Wkrótce dwa filmy o amerykańskich politykach:
Pierwszy “Death of a President” to alternatywna wersja przyszÅ‚oÅ›ci po zamachu na Gorge W. Bush’a. Zapowiedz tego filmu wywoÅ‚aÅ‚a w Stanach kontrowersje, niektóre z kin i dystrybutorzy odmówili pokazywania/rozprowadzania tej produkcji. Twórcy filmu byli “zdziwieni”, że nie wszÄ™dzie chciano przyjąć ten film, bo jak mówiÄ…, on w pewien sposób nawet broni wizerunku aktualnego prezydenta. PodnoszÄ… też argument, że przemoc i Å›mierć jest wszÄ™dzie i ten film nie jest wcale bardziej drastyczny niż inne, które oglÄ…damy.
Data Å›mierci Bush’a w filmie to 2007r., co w sumie z alternatywnej wizji może uczynić samospeÅ‚niajÄ…ce siÄ™ proroctwo. To, że film ma charakter “dokumentalny” i pokazuje Å›mierć żyjÄ…cej jeszcze (zwykle bywa, że to wÅ‚aÅ›nie żyjÄ…ce osoby umierajÄ… ;), powszechnie znanej osoby wywoÅ‚uje fale oburzenia.
Druga produkcja to “Bobby“, film o zabójstwie Roberta Kennedy’ego (który byÅ‚ mÅ‚odszym bratem Johna F. Kennedy’ego). Obsada to same znane nazwiska i jest ich naprawdÄ™ wiele (ta moda już chyba urasta do spÄ™dów aktorów): Helen Hunt, Demi Moore, Christian Slater, Sharon Stone, Elijah Wood, Emilio Estevez, Laurence Fishburne, Harry Belafonte, Ashton Kutcher czy Anthony Hopkins.
…those who live with us are our brothers and they share with us the same short moment of life…
