Zmagania z drukarzami z Dubaju

Zaprojektowałem jakiś czas temu ten plakat, wiekość A1. Zrobiony został na potrzeby firm i sklepów w Dubaju i “okolicach”. Wysłałem TIFF’a, po jakimś czasie odzywa się drukarnia na MSN, że ten format im nie pasuje, że wyjdzie nieostro i rozmazane i że chcą dostać PSD. Tłumaczę, że PSD jest w tej samej rozdzielczości i nic to nie zmieni, ale tam drukarz się uparł i naciskał strasząc pogorszoną jakością.

Metr od mojej twarzy wisi ten sam plakat tyle, że drukowany w UK i jest ostry jak żyleta, więc mimo ich marudzenia nie daliśmy im PSD. Po wydruku okazało się, że wszystko z jakością jest idealnie, ale… plakat jest A2. Do tej pory nie wiem jakie jest wytłumaczenie drukarza i pewnie już się nie dowiem.

To Dubaj, więc tam może mają już technologię lepszą niż NASA i potrzebują drukować z PSD hehehe…

8 komentarzy do “Zmagania z drukarzami z Dubaju”

  1. Paul

    nie chwal się ;) z Dubaju, kurde.



  2. mariusz

    Hehe, ja tam miejsc nie wybieram :)



  3. losamorales

    chinczycy z kolei lubią “poprawiac” projekty ;)



  4. CoSTa

    no ja na szczęście najdalej póki co to do austrii rzeczy słałem. drukarz pdf-a pochwalił, za terminowość obiecał nagrodę a po sympatycznym mailingu skończyło się na tym, że koniecznie siakieś browary czas wychylić :)

    ot i globalizacja, taka jej mać…



  5. ludwik

    swoją drogą ten plakat jest świetny!



  6. mariusz

    Tak chcielismy zrobic, ale po namysle doszlismy do wniosku, ze nie chcemy byc winni jakich tam zawalow serca czy szczekoscisku :]



  7. mariusz

    To nie byl DB9, tylko kto inny, ale wyrazenie bylo podobne :)



  8. Britneyottmy

    a coal power plant aa20031 a picture of the zodiac sign aries a communications satellite a.i dupont high school