Jul
14

Jeśli obrazek nie jest wystarczająco wymowny jak na środek lipca to dodam, że w to “lato” jeszcze chyba nie miałem okazji chodzić w koszulce bez wierzchniego nakrycia w postaci swetra czy bluzy (na to jak chodzą ubrani Szkoci nie ma co patrzeć). “Upał” to wyraz dawno zapomniany i uświadamiam sobie, że jest środek lata w momencie kiedy ktoś z Polski napisze mi na GG, że jedzie na plażę. Mimo iż wolałbym odrobinę cieplejsze dni to w sumie jak mam wybierać między non stop 30oC a 16oC to już wolę to drugie :)

A ja właśnie tak uwielbiam. Deszcz wprowadza mnie w fajny nastrój – wszystko mi wtedy wychodzi lepiej, łatwiej się skupiam i świat wydaje mi się piękniejszy. Oczyście pod warunkiem, że nie pada non stop przez miesiąc. I do tego nie lubię chodzić w krótkim rękawku… hmmm… przeprowadzam się do Skocji! ;D
Rozni sie to od irlandzkiego lata tym, ze w Szkocji chociaz co drugi dzien swieci slonce.
Ale tylko na ikonkach :)
Z tego co pamiętam to Irlandia miała lepszą pogodę na ogół. Rok temu po 2 dniowej wycieczce do Dublina mieliśmy prawie udary słoneczne.
Akurat w Polandzie w tej chwili jest niewiele lepiej. A w piątek wg planów melduję się w Gdyni :/
A cos mi sie jakos przypomnial dowcip.
Jakie w Irlandii jest techniczne okreslenie pieknego slonecznego dnia po dwoch dniach ulewy?
Poniedzialek… :P