Amazon Kindle.

Ostatnio kupiłem sobie Amazon Kindle, z którego jestem zadowolony i o czym postaram się napisać wkrótce. Dziś jednak o dwóch podstawowych wadach na jakie natknąłem podczas używania tego gadżetu.

Pierwsza z nich to problem z polskimi literami – w zależności od tego w jaki sposób stworzony był oryginalny dokument, albo brakuje wszystkich polskich znaków, albo zamiast “ż” wyświetlana jest spacja. Nie byłoby problemem, gdyby zamiast polskich znaków wyświetlane były ich podstawowe zamienniki (np “s”, zamiast “ś”), ale tak się nie dzieje i tu dochodzimy do drugiego problemu, jakim jest potrzeba konwersji dokumentów do natywnych formatów obsługiwanych przez Kindle.

Kindle wciąż nie obsługuje formatu epub, który jest damowym i otwartym systemem używanym przez wielu wydawców i dostawców treści (np. Apple). Pliki PDF owszem mogą być przeglądane na Kindle, ale ma się wrażenie jakby patrzyło się na grafikę, a nie tekst. Powiększanie nie powoduje, że nadmiar tektu przechodzi na kolejną stronę, niestety trzeba przesuwać okno z treścią. Oczywiście można skorzystać z darmowych konwerterów, ale powiedzmy sobie szczerze, że to już niepotrzebna zabawa w szukanie najlepszego, testowanie i konwersję, co wiąże się z bałaganem w bibliotece plików. Nie sposób pominąć faktu, że niektóre programy do konwersji nie radzą sobie za dobrze (PDF to ePUB Mobi Converter) w efekcie czego straciłem parę książek kasując źródłowe PDFy.

Chyba najbardziej znanym programem do zarządzania biblioteką książek jest Calibre, który posiada dość rozbudowaną funkcjonalność (zarządzanie, konwersja, edycja tagów itp). Niestety i on nie utrzegł się paru niedociągnięć. Po pierwsze nie radzi sobie dobrze z konwersją dokumentów z polskimi znakami, a po drugie tworzy folder z biblioteką plików, która przechowuje po konwersji wszystkie formaty i ogólnie ma się wrażenie bałaganu. Owszem, nie ma potrzeby tam zaglądać i tylko pozostać przy interface, który program oferuje.

Niestety osobiscie czuję dyskomfort, że nie mogę uporządkować plików zgodnie z systemem jaki sobie założyłem. Wszystko to problemy stare jak historia komputerów, ale przyznam, że coraz bardziej skłaniam się ku prostym i nie przeładowanym interfejsom, które robią wiekszość rzeczy w tle, dlatego też szukanie i próba omijania problemów z konwersją są problemem i zbędnym utrudnianiem, dla kogoś kto chce po prostu przeczytać książkę czy dokument.

Andrzej Sapkowski. Żmija.

Znalazłem dzisiaj wywiad z Sapkowskim i dowiedziałem się , że napisał nową książkę zatytułowaną “Żmija” (nota bene już wydaną). Fanem opowiadań o Wiedźminie jestem prawie od czasu ich powstania, trylogia Husycka jest napisana genialnie, więc moje oczekiwania są dość zawyżone. Troszkę niepokoi mnie wątek współczesny, ale poczytamy, zobaczmy. No i jestem mile zaskoczony, że książka kosztuje 30zł, a nie jak to ostatnio w Polsce bywa 40zł i więcej. Czyżby jakiś nowy trend? :)

fragment książki

Winds of Dune

The Winds of Dune.

Ukazał się właśnie nowy tom z universum “Diuny” zatytułowany “The Winds of Dune“. Wcześniej książka była zapowiadana jako “Jessica of Dune”, ale autorzy zrezygnowali z tego pomysłu, ze względu na jego ograniczający charakter. Dopiero zacząłem czytać, także za wcześnie za opinie, ale przyznam, że podchodzę do książki bez entuzjazmu. Brian Herbert i Kevin J. Anderson piszą kolejne dwie pozycje: “The Throne Of Dune” i “Leto Of Dune” i z szacunku dla Franka Herberta i jego talentu wypadałoby już chyba na tym poprzestać. Narzekam, a jednocześnie kupuję książkę, dając tym samym autorom sygnał, że jest zapotrzebowanie na więcej, więc sam sobie chyba jestem winny.

ps. Na etapie, którego tomu jest teraz Diuna w polskim tłumaczeniu?

oficjalna strona: Dune Novels

Night Watch. Day Watch.

Ostatnio czytam książki Siergieja Łukjanienki “Night Watch” i “Day Watch” (w Polsce znane pod tytułami “Nocny Patrol” i “Dzienny Patrol”). Niektórzy pewnie bardziej będą kojarzyli filmy zrobione na ich podstawie, które na chwilę zapezentowały kino rosyjskie szerszej publiczności. Ja kilka lat temu zacząłem oglądać “Night Watch” ale jakoś film nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Jednak wkrótce zamierzam obejrzeć obie części a to za sprawą książek.

Oba tomy zrobiły na mnie zupełnie inne wrażenie niż filmowe adaptacje. Książki czyta się szybko, z przyjemnością i zaciekawieniem. Nie jest literatura z ambitnym literackim zacięciem, ale oprócz dobrego kilmatu fantastycznego znaleźć tam też można całkiem sensowne przemyślenia na temat natury Dobra, Zła i człowieka.

Akcja książek toczy się w Moskwie, miescie, które jest siedzibą dwóch przeciwstawnych ugrupowań Straży Nocnej i Dziennej. Ta pierwsza reprezentuje Światło, druga Ciemność i obie mają za zadanie utrzymać balans i rozejm jaki zawarły. Członkowie straży to wampiry, wilkołaki, wiedźmy, warlockowie i innego rodzaju postaci, które mają zdolność wchodzenia w Zmrok (coś a’la świat astralny, który nakłada się na świat rzeczywisty,a le rządzi się innymi regułami).

Czwarty tom “Last Watch” opisuje wydarzenia związane ze śmiercią rosyjskiego stuenta, którego ciało znaleziono w podziemnych tunelach pod Edynburgiem. Oczywiście na ten tom czekam najbardziej, bo opisywana okolica jest 5 minut pieszo od miejsca, w którym mieszkam.

Miłośniokom fantastyki książki powinny się spodobać. Polskie tłumaczenie może używać innych określeń niż te których używałem w notce powyżej.

Wikipedia o Siergieju Łukjanience

Paul of Dune.

Tak sobie ostatnio policzyłem ile to już książek wyszło z serii Diuna:

  • 6 oryginalnych tomów Franka Herberta
  • 3 tomy Preludium: Ród Atrydów, Ród Harkonnenów, Ród Korrinów
  • 3 tomy Legend: Dżihad Butleriański, Krucjata maszyn, Bitwa pod Corrinem
  • 2 tomy (Diuna 7) kontynuujące oryginalną sagę: Sandworms of Dune, Hunters of Dune
  • i najnowsza Paul of Dune, która otwiera nową tetralogię

To już całkiem spora liczba. W każdym razie ilość kontynuacji pisanych przez syna Franka Herberta Briana przewyższyła już dawno oryginalne sześć tomów. Moim zdaniem kontynuacje są nierówne i o ile “Sandworms of Dune” i “Hunters of Dune” czyta się z zaciekawieniem, serię “Preludium Diuny” raczej bez pasji to o tyle “Legend Diuny” mogłoby dla mnie w ogóle nie być. Całkowicie bez żalu pozbyłbym się tego epizodu i myślę, że z korzyścią dla serii.

Nowa książka “Paul of Dune” na mojej liście wpasowuje się pomiędzy siódmą Diuną a Preludium, czyli na dobrą sprawę jest lepsza niż sześć innych tomów. Charakterem przypomina “Hunters” i “Sandworms of Dune”, może za sprawą tego, że była napisana zaraz po nich, a może dlatego, że wszystkie bazują na najbardziej znanych bohaterach i dzieją się w tym samym czasie co oryginalna seria. I chyba ten drugi powód sprawia, że są zdecydowanie lepsze niż inne kontynuacje.

Wiadomo, że czytelnicy, którzy uwielbiają Diunę, chcieliby więcej tego samego… tylko trochę inaczej. Brian Herbert i Kevin J. Anderson zapewne zrobili małe rozeznanie, opracowali nową strategię biznesową (wiem, jestem trochę złośliwy) i wpadli na pomysł, że wypchają dziury pomiędzy oryginalnymi tomami swoją twórczością. W ten sposób będziemy mieli nową trylogię… zaraz, chwilę potem doszli jednak do wniosku, że tetralogia będzie lepszą ideą. Historia w “Paul of Dune” dzieje się pomiędzy “Diuną” a “Mesjaszem Diuny”. Nie wiem dokładnie jak będą umiejscowione kolejne książki, bo “Leto of Dune” może zarówno dotyczyć księcia Atrydów jak i Boga Imperatora, chociaż “Jessica of Dune” wskazywałaby na tego pierwszego. Dodatkowo jest jeszcze miejsce po “Paul od Dune”, a przed “Mesjaszem”, więc chyba wszystkie tomy będą działy się w okolicy tego czasu. Zawsze przecież o Leto II można napisać np. kolejną trylogię. Oczywiście kpię sobie trochę, ale z drugiej strony jestem bardziej zadowolony z tych nowszych serii i jestem ciekawy jak się rozwiną. Mam nadzieję, że utrzymają dobry poziom rozpoczęty Diuną 7.

ps. Ciekawy jestem czy ktoś kto nie zna książek ze świata Diuny był w stanie dokończyć czytać tę notkę :)

Te okładki amerykańskich wydań Diuny są może i dobrze namalowane, ale jakoś mało mi pasują do mojego wyobrażenia o świecie Diuny, są trochę za bajkowo-plastikowe, zbyt… fikcyjne :)

Filmiki z autorami “Paul of Dune” można obejrzeć na stronie wydawcy. [edit] Właśnie obejrzałem jeden z nich, w którym mówią, że napisali “Paul of Dune”, bo niektórzy czytelnicy nie rozumieli jak Paul z “Diuny” mógł przeistoczyć się w Imperatora z “Mesjasza Diuny”… cooome ooooonnn…

Amazon. Book Depository. Abe Books.

Book Depository to mój zdecydowany faworyt jeśli chodzi o kupowanie książek. Książki, które tam kupuję są często o 2-3 funty tańsze niż te kupowane w księgarni czy na Amazonie. Nawet jeśli zdarza się, że Amazon ma lepsze ceny to po dodaniu opłaty za przesyłkę wychodzi i tak drożej. W Book Depository nie płacimy nic za dostarczenie paczki, niezależnie czy jest to UK, Europa Zachodnia czy Stany Zjednoczone i Kanada. Polska nie jest niestety na liście krajów do których BD dostarcza zamówienia.

Ostatnio miło się zdziwiłem poczynaniami Amazon UK. Chciałem kupić “Paul of Dune” (o książce wkrótce) i znalazłem ją na BD w cenie £9.29, czyli prawie 4 funty taniej niż w księgarni. Z ciekawości sprawdziłem Amazon i zdziwiłem się, bo książka kosztuje tam £6, a po doliczeniu kosztów przesyłki wychodzi wciąż taniej (£8.74) niż na BD.

Odłożyłem jednak zakup na jakiś czas dlatego, że ostatnie książki z serii Diuna wychodzą w dużym formacie, który jest dla mnie strasznie nieporęczny. Dopiero po kilku miesiącach ukazuje się wersja, która waży i mierzy już sensownie. Jako, że nowa Diuna to nie to samo co stary cykl postanowiłem, że dam radę odczekać te parę tygodni i kupić od razu tę wersję, która bardziej mi odpowiada. Jednak na drugi dzień Amazon UK wprowadziło zmiany: od tej pory aby zaklasyfikować się do darmowej przesyłki trzeba wydać £5, a nie £15 jak poprzednio. To całkowicie zmienia postać rzeczy i teraz książki z Amazon będą równie tanie jak z Book Depository. Ostatecznie “Paul of Dune” kupiłem za jedyne £6, czyli o ponad połowę taniej niż w księgarni!

Tym, którzy lubią kupować używane lub dawno nie wydawane książki polecam Abe Books lub Alibris. Często można kupić tam książki za bezcen, dosłownie kilka pensów. Nadrabiają opłatą za przesyłkę, ale zdarza się, że i ona jest darmowa.

Czas pokaże, czy Book Depository zareaguje na zmiany wprowadzone w Amazon, bo właściwie stracili teraz swój podstawowy atut czyli darmową przesyłkę. W dobie internetu kiedy łatwo porównać ceny z różnych miejsc klienci nie są tak lojalni, żeby płacić więcej za to samo. Pytanie czy BD obniży ceny, wprowadzi nową strategię czy po czasie zbankrutuje?

Jestem ciekawy co z tego wyjdzie, ale zapobiegawczo polecam przeczytanie “Wiecznej wojny” zanim obejrzy się film. Książka jest świetna, ale nawet Scottowi może powinąć się noga, jak to często bywa z próbami adaptacji.

Wieczna wojna” Joe Haldemana została wznowiona po polsku w 2007, także nie trzeba już polować po Allegro i antykwariatach, żeby zdobyć książkę.

Dune. Frank Herbert.

Już dość dawno temu przeczytałem gdzieś, że ma powstać nowa adaptacja “Diuny” Franka Herberta. Powiem szczerze, że wersja Davida Lyncha nie przypadła mi do gustu i trochę obawiam się jak wyglądać będzie nowe podejście do tematu. Co prawda możliwości techniczne teraz są o niebo lepsze i mogłoby powstać coś co nie odbiegałoby od książki o lata świetlne, ale nie do końca też chodzi o efekty. “Diuna” ma specyficzny klimat, który najlepiej oddać można trzymając się konwencji książki: dużo błyskotliwych dialogów, bardzo charakterystyczne postaci i rozbudowana mitologia świata. Film rządzi się trochę innymi prawami co widać było w dwóch mini seriach “Dune” i “Children of Dune” (świetna muzyka Briana Tylera!) – efekty dużo lepsze niż w wersji Lynchowskiej, ale wciąż czegoś brakowało lub przesadzono w scenografii i kostiumach.

Nowa Hollywoodzka wersja zapewne będzie jeszcze bardziej uproszczona ze względu na ograniczony czas filmu kinowego. Tak czy inaczej nie dowiemy się jak będzie to wyglądać aż do 2010r. gdyż przyszły reżyser filmu Peter Berg właśnie zakończył prace nad komedią “Hancock” z Willem Smithem i zabiera się za “Bran Mak Morn”.

[edit] We wrześniu ukaże się książka Briana Herberta i Kevina AndresonaPaul of Dune“, która będzie pierwszym tomem nowej tetralogii (kolejne to “Jessica of Dune”, “Irulan of Dune” i “Leto of Dune”).

Tak na marginesie to fanom Diuny polecam stronę Archiwa Bene Gesserit.

Sandworms of Dune.

Niecały rok temu wspominałem, że Brian Herbert i Kevin J. Anderson piszą książki w tempie, w którym tworzy się romansidła, ale jak się teraz przekonuję nie zawsze jest to złe. Właśnie kończę niedawno wydaną ósmą część cyklu DiunaSandworms of Dune” i muszę powiedzieć, że czyta się ją bardzo dobrze, podobnie jak jej poprzedniczkę “Hunters of Dune“. Oczywiste jest to, że jakościowo to zupełnie inna Diuna niż ta napisana przez Franka Herberta, ale bez porównania lepsza niż dwie trylogie prequeli popełnionych przez wymienioną na początku dwójkę.

W sumie nie powinienem oceniać książki przed epilogiem, ale powiem, że czyta się ją bardzo dobrze i wydaje mi się, że autorzy trochę zbliżyli się do stylu Franka Herberta jeśli chodzi o prowadzenie historii, a to jest bardzo duży komplement. Cały oryginalny cykl Diuny miał tę genialną właściwość, że nie ważna była fabuła jako taka. Posuwanie się akcji naprzód nie było koniecznym warunkiem aby można było delektować się książką. Jak dla mnie Herbert mógł opisywać przemyślenia i dialogi bohaterów w nieskończoność. Dwa najnowsze tomy Diuny mają bardziej przygodowy charakter, ale posiadają tę odrobinę genialności oryginału, tak jak czerwie posiadają odrobinę świadomości Leto II ;)

The Bourne Ultimatum.

Nie wiem jak wy, ale ja się nie mogę doczekać. Nie przepadam na filmami akcji, ale poprzednie dwie części Bourne’a bardzo mi się podobały. Tym razem nawet nie mam standardowego uprzedzenia, że sequele zwykle są do bani. Będzie jak będzie, a nastawiam się pozytywnie. Na oficjalnej stronie The Bourne Ultimatum jeszcze nie ma wiele oprócz kilku zdjęć i fajnej muzyki, plakat też wygląda trochę jak teaser a trailer głównie złożony jest ze zdjęć z poprzednich części – ale zupełnie mnie to nie zniechęca.

Przyznam się szczerze, że jak dotąd nie czytałem książki, ale w oczekiwaniu na film to odrobię.

Pages: 1 2 Następna