Nowe Gadu-Gadu

Ściągnąłem sobie wersję beta Nowego Gad-Gadu. Jakiś czas temu rzuciłem okiem na wersję alfa, ale wyglądała tak paskudnie, że wydawało mi się, ze to jakiś trojan wyłudzający hasła, a nie nowa wersja GG. Po ściągnięciu wersji 8 przekonuje się, że lepsza jednak stara, zwykła skórka niż 9 nowych fantastycznie kolorowych i bezużytecznych skórek dla dzieci w wieku lat siedmiu.

Zgaduję, że te dziewięć okropnych skinów zostanie już do wersji finalnej. Może warto byłoby się pokusić o jedną, prostą i funkcjonalną skórkę dla ludzi którzy Gadu-Gadu używają do komunikacji, a nie kalibrowania domowych kolorofonów? Zwłaszcza, że pamiętam na Digarcie był konkurs na skórki i były co najmniej 3 genialne produkcje (przykład 1, przykład 2, przykład 3), których by nie powstydził się żaden światowy komunikator. Co się z nimi stało?

Praca, prawo jazdy, projekty

Dawno mnie tu nie było, chociaż wydawało mi się, że będzie dokładnie odwrotnie i będę miał czas pisać częściej. Dwa tygodnie temu zrezygnowałem z pracy i miałem nadzieję na małe wakacje domowe, ale mam tak dużo projektów, w szczególności jeden bardzo czasochłonny, że pracuję co prawda z domu, ale ciężej i więcej niż wcześniej. Pomimo tego szczegółu jestem zadowolony z decyzji.

W ten piątek zdałem egzamin na prawo jazdy i bardzo się cieszę, bo już trochę mnie męczy ganianie wszędzie autobusem w deszczu, z zimnym wiatrem i innymi szkockimi upiększaczami pogody. Teraz tylko pozostaje kupić jakiś samochód.

Jak już się tak informacyjne zrobiło to dodam, że

  • jest już Wordpress 2.5.1
  • Guillermo del Toro (ten od Labiryntu Fauna) będzie reżyserował Hobbita. Trochę się obawiam co z tego wyjdzie, a też trochę dziwnym zabiegiem jest zamiar podzielenia filmu na 2 części.
  • Grzesiek startuje ze swoim Pencil Rebel 2 pierwszego maja
  • Iron Man i nowy Hulk mają sceny gdzie oba filmy się zazębiają - ciekawe posunięcie. Poprzedni Hulk jak dla mnie był kiepski. Na nowego pójdę jednak do kina bo jestem ciekawy jak to się stało, że Edward Norton napisał ten scenariusz i zagrał w tego typu filmie.
  • Lost powrócił, niestety tylko na kilka odcinków.

Photoshop i wpadki

Photoshop Disasters. Photoshopowe wpadki.

Właśnie znalazłem na 2UP post o blogu Photoshop Disasters, który pokazuje wpadki, niedoróbki i błędy przy manipulacjach zdjęciami. Bardzo ciekawa rzecz, zwłaszcza jeśli na co dzień siedzi się w Photoshopie :)

Wysłałem już chłopakom mój typ: plakat do filmu “The Accidental Husband” i Colin Firth, który ma za dużą głowę, przez to krótkie ramiona i dziwny tułów. Perspektywa ramion także jakoś zawodzi, nie wspominając już o kierunku patrzenia obu panów (to akurat samo z siebie byłoby jeszcze akceptowalne).

ps. Jakoś wszystkie plakaty od tego filmu mają mało szczęścia. Na tym prawa dłoń Colina jest “nieco” za duża. O wykończeniu dachu budynku szkoda wspominać.

Central Wings jest do bani !!!

Jeszcze nie miałem do tej pory przyjemności z Central Wings i wygląda na to, że już jej nie zaznam. W niedziele lecę do Polski, wracam za 2 tygodnie, a dziś dostałem maila, że niestety ale mój lot powrotny jest odwołany. Drażniące, ale powiedzmy, że można się było tego spodziewać. Słyszałem już niestworzone historie na temat Central Wings. Teraz siedzę na telefonie od 30* minut (połączenie międzynarodowe oczywiście) i ciągle słyszę, że wszyscy asystenci są zajęci.

To ilu wy ich tam macie?!! Dwóch ?!!

Zadzwoniłem na linię angielską, z nadzieją, że może będzie mniej zatkana, ale to samo. Ciągłe bredzenie o zajętości! 30* minut czekać na obsługę? I jeszcze nie wiadomo jaki lot mi zaproponują w zamian. Koszmar, a wszystko dlatego, że się zachciało lecieć bezpośrednio do domu.

I jeszcze proszę bardzo wersja dla robotów Googla angielskiego:
Central Wings is crap, rubbish! Service is… wait, what service? There is no service at all!

[edit] “Niska cena i pewność lotów” - masakra.

* 45 minut czekania
* 60 minut
* 80 minut
* Jezu, jeśli nie pracujecie o tej porze to może jakiś komunikat o godzinach, a nie że asystenci są zajęci !!!

Jutro Sztokholm

Stockholm. ©Margotek

Jutro wieczorem lecimy do Szwecji na weekend. Mam nadzieję zobaczyć trochę kontynentalnego niebieskiego nieba, oby pogoda dopisała.

Jedno trzeba wiedzieć: tanie loty są tanie tylko z nazwy. Najczęściej lotniska są daleko i dojazd kosztuje prawie tyle co bilet na samolot. Według Google do centrum Sztokholmu z lotniska jest 108km, a droga z Glasgow Prestwick do Edynburga zabiera 2 godziny (pociąg-bus-pociąg, albo autobus-autobus). Hahaha, jak to przelałem z głowy na ekran to sam się sobie dziwię, że daję się nabierać na te “promocje”. I tu jedziemy z listą: Ryanair, Central Wings…

Jednak lepiej się skupić na celu: Sztokholm. Byłem już w Oslo, przejeżdżałem przez Szwecję na stopa, także skandynawskie klimaty nie są mi obce. Jaram się jednak tym, że Sztokholm jest tak rozproszony po wyspach i półwyspach. Będę też miał okazję zobaczyć się z Radkiem i Gosią (dziękuję za fotkę).

Według WAYN (kiedy Google ich kupi?) odwiedziłem 4% państw na świecie, chyba muszę się pospieszyć z tym zwiedzaniem :)

Halloween

Kilka fot z wczorajszej imprezy Halloween. Było przednio.
1 2 3 4 5

(MT) ssie

Trafia mnie, bo Media Temple, firma z dobrą renomą jeśli chodzi o hostowanie serwisów www tnie w kule. Prawie wszystko u nich działa dobrze: serwis relatywnie szybko odpowiada na zgłoszenia, panel administracyjny konta jest najbardziej wygodnym jaki widziałem, ale za to strony ostatnio działają koszmarnie wolno.

Rozumiem, że ostatnio mieli kilka awarii, bo tak to w życiu czasem bywa, ale widzę , że po ich usunięciu, że blog ładuje się w nieskończoność. I nie jest to chyba wina tego, że siedzę teraz w Polsce na Neostradzie. Wydaje mi się, że to MySQL tak zwalnia wszystko.

Zanim do nich wysmaruję emaila, możecie mi napisać w komentarzach, jak to jest na waszych łączach? Jeśli macie problem z ładowaniem to czy pamiętacie kiedy się to zaczęło? Jeśli działa wam szybko to też proszę dajcie znać, to pozwoli mi ustalić gdzie leży przyczyna.

Costa Blanca, Hiszpania

Costa Blanca.

Wróciłem wczoraj z tygodniowej wycieczki do Hiszpanii. Tydzień bez komputera dobrze mi zrobił i zobaczyłem, że w ogóle jest to jeszcze możliwe w moim przypadku. Chwilę po lądowaniu na lotnisku San Javier, Murcia byłem wniebowzięty: słońce, palmy i osiedle domków jak z bajki. Z lotniska od razu pojechliśmy w skałki w okolicach Murcii. Po kilku godzinach miałem już dość słońca, ale chyba lepiej było o tym nie myśleć, bo następne 3 dni były maksymalnie deszczowe. Nawet w Szkocji tak nie pada. Dopiero w ostatni dzień przed wyjazdem wróciło słońce, a ja już zaczynałem mieć objawy przeziębienia (może przez to skakanie do zimnego basenu). Jutro do pracy, a ja po urlopie w Hiszpanii jestem chory :]

Zawsze chciałem zobaczyć Hiszpanię, ale chyba nie trafiłem do właściwego regionu. Na Costa Blanca oprócz fajnych gór i plaż nic ciekawego nie ma. Następnym razem pojadę w okolice Sevilli i Granady, dam jeszcze Hiszpanii szansę rehabilitacji. Mimo wszystko było przyjemnie połazić trochę w pięknych okolicznościach przyrody i z dala od komputerów.

Galeria: 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Geniusze z Jessops

Koperta z Jessops.

Sieć sklepów Jessops ma w Marcu promocję i sprzedaje wszystkie kart pamięci za 50% ceny więc wybrałem się ostatnio na zakupy. Niestety nie mieli karty jaką chciałem (Compact Flash) w sklepie więc zamówiłem przez internet. Potem się nawet wysiliłem i do nich napisałem, że mają dwa różne linki do śledzenia paczki: w mailu który przysyłają i na stronie. Żaden nie działa.

Dziś rano paczkę dostałem i zobaczcie na zdjęciu jaką wielkość koperty (większa niż A3) jakiś geniusz dostosował do tego, żeby wysłać w niej kartę pamięci do aparatu. Mimo iż plastikowe pudełko na kartę jest ze 4x większe niż ona sama, to dałoby się upchnąć z 12 takich w tej kopercie. W UK przesyłki wrzuca się do dziury w drzwiach i wiadomo, że nie może ona być za duża, żeby James Bond nie wszedł ci do domu.

Myślałem, że spłaczę się ze śmiechu słysząc posapującego listonosza próbującego wepchnąć te kopertę do mojego mieszkania, aż w końcu otworzyłem mu drzwi. W sumie nie musiałem, bo nie ma takiej paczki, której szkocki listonosz nie mógłby upchnąc przez dziurę w drzwiach. Rozmiary się nie liczą, każdy listonosz zna fizykę kwantową i wie, że 99% materii to pusta przestrzeń i zawsze da się skompresować.

ps. Dostałem zwrot podatku :) po tygodniu od wysłania wniosku.
ps2. Ola, wygotowałem zupę do sucha, zapomniałem o niej.

Jestem w Matrixie czy co?

Zdarzało mi się to już wcześniej z moim portfolio www.9gods.com, że ktoś je bezczelnie ripował. Nie usuwał nawet nazwiska ze źródła i grafiki, zmieniał jedynie tekst na rosyjski.

Dziś przeskauję sobie po stronkach i zakładkach i nagle myślę sobie: “ooo, coś mi się wykrzaczyło czy co ?”. Kolory, kategorie, ikony, zdjęcia i nawet struktura tekstu wygląda na moją, tylko ten top jakiś inny. Hehehe, no cóż, nie pierwszy to rip, ostatnio pewien pan zerżnął cały tekst o 300 The Movie, ale grzecznie go potem usunął. A ten kolo, nawet niektóre ikony ciągnie z mojego serwera…

[update]
No szybciutko koleś zmienił design na inny, dziękuję bardzo :)
Linka do niego usuwam, ale tutaj jest screenshot na pamiątkę.