Mam do oddania dwa vouchery na 2 miesięczny darmowy test serwisu LoveFilm.com . Jest to wypożyczalnia DVD przez internet: wybierasz listę filmów, które chcesz obejrzeć, ustawiasz im priorytety i czekasz aż przyślą ci płytę. Możesz ją trzymać ile chcesz, ale jeśli nie odeślesz, nie dostaniesz kolejnej. Pakietów jest kilka, ja płacę chyba 13 funtów za możliwość trzymania w domu dwóch płyt naraz.

Co jakiś czas w ramach promocji LoveFilm przysyła mi kody, pozwalające dwóm osobom na zapoznanie się z ich systemem. Jeśli chcesz zrezygnować przed upływem 2 testowych miesięcy, możesz to zrobić, odsyłając filmy i zaznaczając opcję na swoim koncie. Jeśli tego nie zrobisz, każdy kolejny miesiąc będzie z twojego konta ściągana opłata za korzystanie w wypożyczalni.

  1. Oddaję kody za darmo, nie mam z tego żadnych profitów. [edit] Przepraszam, właśnie doczytałem, że mogę wygrać 5000 funtów :) I ty też. No bez jaj, miało być całkowicie charytatywnie.
  2. Zapoznaj się z regulaminem zanim zgłosisz się po kody i zapiszesz (wymagana karta debetowa/kredytowa).
  3. Jak teraz czytam w regulaminie czas okresu testowego może się zmienić w zależności od pakietu jaki wybierzesz.
  4. Nie odpowiadam za nic w związku z przekazaniem kodów. Przegapisz datę zamknięcia konta testowego, płacisz subskrybję.
  5. Oddaję przez bloga, bo wszyscy znajomi, którzy chcieli już dostali kod (w porzednich edycjach).

Jeśli chcesz spróbować, mieszkasz w UK, po prostu zostaw komentarz. Pierwszym dwóm osobom prześlę kody e-mailem.

Jestem ciekawy co z tego wyjdzie, ale zapobiegawczo polecam przeczytanie “Wiecznej wojny” zanim obejrzy się film. Książka jest świetna, ale nawet Scottowi może powinąć się noga, jak to często bywa z próbami adaptacji.

Wieczna wojna” Joe Haldemana została wznowiona po polsku w 2007, także nie trzeba już polować po Allegro i antykwariatach, żeby zdobyć książkę.

Oscary w 60 sekund

No tym razem to już chyba naprawdę ostatni film Daniela Day Lewisa :)
Jeszcze do zobaczenia Oscary w wersji plakatowej.

Indiana Jones.

The Dark Knight
Większość filmów o Batmanie była niestety do bani, z wyjątkiem ostatniego nakręconego przez Christophera Nolana. No i może pierwszego z Jackiem Nicholsonem. Nowy Batman Nolana wejdzie do kin w 2008r. Widziałem kilka zdjęć z planu i mam mieszane uczucia, zwłaszcza z powodu przesadnie rozbabranej twarzy Jockera. Film ma być mroczny, ale po co zaraz naturalistyczny?
Nie wiem czy plakaty do The Dark Knight miały być awangardowe, ale wyglądają mi trochę na za szybką robotę. Ten jeden, który możecie zobaczyć powyżej podoba mi się, ale jak ktoś słusznie zauważył Batman stoi “ponad” miastem i raczej odbicie w podłodze nie tak powinno wyglądać. Podoba mi się w nim pewna czystość i surowość plus paleta barw.

Indiana Jones and the Kingdom of the Crystal Skull
Film zapowiadany i odwoływany setki razy. W końcu jednak się udało i obecnie jest w fazie kręcenia, a premiera w maju 2008r. W sumie chyba dobrze, że plakat zrobiony jest w klasycznym stylu serii. Nowoczesna wersja mogłaby zbyt bardzo odstawać i rozjuszyć zatwardziałych fanów Indiana Jones :)

The Happening
Nowy film M. Night Shyamalana (The Sixth Sense, The Village). Niedawno właśnie przedstawiono intrygujący plakat do filmu, a slogan na plakacie sprytnie nawiązuje do poprzednich produkcji Nighta.

plakaty: The Dark Knight, Indiana Jones, The Happening

Darjeeling limited.

Jadę bez wstępu: Darjeeling Limited to bardzo dobry film! Szczery, nieschematyczny i ciekawy. Dla mnie najlepszy film ostatnich miesięcy. Duża doza specyficznego humoru, ale jest też czas na refleksje i powagę. Bardzo dobra muzyka (The Kinks “Strangers”) i obsada: Owen Wilson, Adrien Brody i Jason Schwartzman. Jeśli podoba ci się trailer to film także przypadnie ci do gustu.

Valkyrie. Rescue Dawn. There will be blood.

Nadchodzą ciekawe filmy z moimi ulubionymi “psycholami” z Hollywood:

  • Rescue Dawn z Christianem Bale, który do The Machinist tak schudł, że bolało samo patrzenie na niego. RD: świetne zdjęcia i ciekawa historia.
  • Valkyrie z Tomem Cruise, który ma chyba tytuł “pierwszego fisia Los Angeles” (jak dla mnie bezpodstawnie). Ostatnio oglądałem go w dość ciekawym, lekko przegadanym Lions for Lambs, gdzie gra senatora. Valkyrie zapowiada się interesująco: próba zamachu na życie Hitlera.
  • There will be blood z Danielem Day Lewisem, który gra bardzo rzadko, ale za to genialnie, bardzo przebiera w rolach, a ostatnie dwa filmy miały być już jego ostatnimi. Powiem szczerze, gdyby nie on to chyba zignorowałbym The will be blood. Dlaczego Lewis jest myślącym inaczej można dowiedzieć się czytając o jego przygotowaniach do filmu In the name of the father (bez kozery powiem, że film jest.. bomba).

Elizabeth.

Ostatnio nie mam czasu na blogowanie. Za dużo projektów do zrobienia, a dodatkowo jeszcze zapisałem się na Tai Chi i rozpocząłem naukę jazdy samochodem (kiedyś w końcu trzeba). Dziś pierwsza lekcja i od razu szalałem po ulicach Prestonfield. Na szczęście to dzielnica mieszkaniowa i ruch tam prawie żadny, chociaż samochody zaparkowane po obu stronach drogi trochę przeszkadzają.

Zdecydowałem się jednak napisać coś nowego, bo obejrzałem właśnie zwiastun do filmu Elizabeth i zdjęcia mnie zachwyciły. Scenografia jest genialna, hiszpańska Armada to prawdziwy majstersztyk, a pierwsze ujęcie na szkocki zamek Eilean Donan mile łechta :) Dodatkowo przedstawione czasy i obsada powodują, że polecę do kina na premierę. Jak to często bywa rzeczywistość może okazać się mnie ciekawa, ale jak na razie jestem zachęcony.

Oficjalna strona filmu “Elizabeth” też bardzo trafia w moje gusta: delikatne elementy, muzyka, świetne zdjęcia i klimat czasów. Rzadko już przeglądam strony w całości, bo mam dość chorych (modnych) zestawień kolorów, montażu pokroju MTV i “młodzieżowego stajla”. W przypadku tej strony w końcu czuję, że przenosi ona w inne miejsce, że ma w sobie więcej ducha, a nie tylko same suche matematyczne wzory.

Transformers

Transformers.

Byłem wczoraj na filmie “Transformers“. W sumie przyjemna bajeczka: samochody i czołgi latają w powietrzu, same roboty ciekawie się transformują i w ostrzejszych momentach gra niezła, gitarowa muza. Prostą jak budowa cepa fabułę zostawmy w spokoju, bo jest oczywistym, że teraz w filmach nie o to przecież chodzi ;)

Dodatkowo da się zauważyć tendencję do upychania w filmie jak najwięcej motywów tak, aby trafić pod widzów w różnym wieku. Pościgi, strzelanie, wybuchy i miseczka C dla starszych, a dla dzieciaków scena z robotami chowającymi się przed mamą bohatera. Plus mały robot Frenzy, który wydaje dziwne dźwięki, a pełni rolę podobną jak Jar Jar Binks w Gwiezdnych Wojnach czyli nadaje się jedynie na kubki lub zabawkę w McDonald’s.

Najbardziej podobało mi się jak kino trzęsło się od dźwięków. Nie znam serii bajek, zabawek itp, ale wydaje mi się, że przeniesienie tego na filmowy ekran wyszło całkiem dobrze. Chociaż pojawiały się głosy fanów, że to skandal, że Optimus Prime ma namalowane płomienie i w niektórych scenach nie ma maski zasłaniającej usta, hahahaha…

Nominacje do Oscarów

Nominacje do Oscarów.

Jest już lista nominacji do Oscarów. Najczęściej rzucają się w oczy Babel, The Departed, Letters From Iwo Jima, Pan’s Labyrinth i Dreamgirls.

Moja zgadywanka co do wyników:
– Najlepszy film: Babel
– Najlepsze efekty wizualne: Pirates of the Caribbean: Dead Man’s Chest
– Najlepszy aktor: Forest Whitaker lub Will Smiths
– Najlepszy film animowany: Happy Feet
– Najlepszy film nieanglojęzyczny: Pan’s Labyrinth
– Najlepszy film dokumentalny: An Inconvenient Truth
– Najlepsza muzyka: Babel
– Najlepsza charakteryzacja: Pan’s Labyrinth

Oto i oficjalna lista:

Best Motion Picture of the Year
– Babel
– The Departed
– Letters From Iwo Jima
– Little Miss Sunshine
– The Queen

Visual Effects
– Pirates of the Caribbean: Dead Man’s Chest
– Poseidon
– Superman Returns

Original Screenplay
– Babel
– Letters From Iwo Jima
– Little Miss Sunshine
– Pan’s Labyrinth
– The Queen
wiecej »

Śmierć prezydenta

Bobby / Death of a President.

Wkrótce dwa filmy o amerykańskich politykach:

Pierwszy “Death of a President” to alternatywna wersja przyszłości po zamachu na Gorge W. Bush’a. Zapowiedz tego filmu wywołała w Stanach kontrowersje, niektóre z kin i dystrybutorzy odmówili pokazywania/rozprowadzania tej produkcji. Twórcy filmu byli “zdziwieni”, że nie wszędzie chciano przyjąć ten film, bo jak mówią, on w pewien sposób nawet broni wizerunku aktualnego prezydenta. Podnoszą też argument, że przemoc i śmierć jest wszędzie i ten film nie jest wcale bardziej drastyczny niż inne, które oglądamy.

Data śmierci Bush’a w filmie to 2007r., co w sumie z alternatywnej wizji może uczynić samospełniające się proroctwo. To, że film ma charakter “dokumentalny” i pokazuje śmierć żyjącej jeszcze (zwykle bywa, że to właśnie żyjące osoby umierają ;), powszechnie znanej osoby wywołuje fale oburzenia.

Druga produkcja to “Bobby“, film o zabójstwie Roberta Kennedy’ego (który był młodszym bratem Johna F. Kennedy’ego). Obsada to same znane nazwiska i jest ich naprawdę wiele (ta moda już chyba urasta do spędów aktorów): Helen Hunt, Demi Moore, Christian Slater, Sharon Stone, Elijah Wood, Emilio Estevez, Laurence Fishburne, Harry Belafonte, Ashton Kutcher czy Anthony Hopkins.

…those who live with us are our brothers and they share with us the same short moment of life…