Szkockie lato

Szkockie lato.

Jeśli obrazek nie jest wystarczająco wymowny jak na środek lipca to dodam, że w to “lato” jeszcze chyba nie miałem okazji chodzić w koszulce bez wierzchniego nakrycia w postaci swetra czy bluzy (na to jak chodzą ubrani Szkoci nie ma co patrzeć). “Upał” to wyraz dawno zapomniany i uświadamiam sobie, że jest środek lata w momencie kiedy ktoś z Polski napisze mi na GG, że jedzie na plażę. Mimo iż wolałbym odrobinę cieplejsze dni to w sumie jak mam wybierać między non stop 30oC a 16oC to już wolę to drugie :)