Andrzej Sapkowski. Żmija.

Znalazłem dzisiaj wywiad z Sapkowskim i dowiedziałem się , że napisał nową książkę zatytułowaną “Żmija” (nota bene już wydaną). Fanem opowiadań o Wiedźminie jestem prawie od czasu ich powstania, trylogia Husycka jest napisana genialnie, więc moje oczekiwania są dość zawyżone. Troszkę niepokoi mnie wątek współczesny, ale poczytamy, zobaczmy. No i jestem mile zaskoczony, że książka kosztuje 30zł, a nie jak to ostatnio w Polsce bywa 40zł i więcej. Czyżby jakiś nowy trend? :)

fragment książki

The Witcher. Wiedźmin. Wersja rozszerzona.

Przed paroma dniami wróciliśmy z Norwegii i gdzieś w natłoku wrażeń mi umknęło, że dziś wychodzi rozszerzona wersja Wiedźmina. Zamówiłem sobie pudełkowe wydanie, ale ściągam właśnie całość z oficjalnej strony. Trochę to potrwa zanim wyślą paczkę do brata w Polsce i potem on mi to do Szkocji, a przecież nie będę tyle czekał żeby zagrać w nową przygodę.

I w sumie o to tylko mi chodzi, bo zmiany, które są wprowadzone, aż tak mnie nie ekscytują jak możliwość zagrania w całkowicie świeży scenariusz. Bardzo fajnie, że “Cena Neutralności” jest teraz udźwiękowiona, po przejściu całej gry w pełnej wersji, granie w tę przygodę było trochę jak oglądanie niemego kina. Jeszcze lepiej, że jest już przygoda “Efekt uboczny” i będzie wkrótce dodatkowy mod.

Ściąganie jeśli chodzi o plik ‘upgrade’ idzie teraz całkiem nieźle (200-400 kB/s), natomiast przygoda i plik językowy coś stoi. Mam nadzieję, że to tylko update blokuje łącze. Na początku miałem pewne trudności, bo każdy z plików sprawiał trudności przy ściąganiu, ale teraz już wygląda to obiecująco. Ciekawy jestem ile ludzi na raz ściąga te pliki.

Zmian w samej grze jest trochę, z czego najbardziej przydatna jest chyba funkcja sortowania przedmiotów. Polepszona mimika i ruchy to dobra rzecz, ale nie coś czym będę się zachwycał. Z kolei nowy system, który ma przemienić armię klonów w indywidualne jednostki jest trochę kontrowersyjny. Niby dobra to rzecz, ale są obawy, że losowe dobieranie kolorów odzieży i skóry może zakończyć się fajerwerkami. Oczywiście losowość jest z pewnej puli, ale mimo wszystko niektóre ubrania na przykład wieśniaków są zbyt jaskrawe moim zdaniem. Podobnie jest ze skórą Topielców, niektóre z nich zbyt bardzo się różnią – wystarczyło by po prostu losować odcienie zieleni i nie wchodzić już w inne palety.

Dla mnie “Wiedźmin” jest w pierwszej trójce najbardziej wciągających gier i mam nadzieję, że na tym wydaniu CD Projekt Red nie poprzestanie. Duże brawa za to, że rozszerzenie jest dostępne za darmo i że słuchano opinii fanów gry przy tworzeniu poprawek i dodatków.

oficjalna strona: The Witcher

Gra Wiedźmin. The Witcher Game.

Kilkadziesiąt godzin grania i zarwanych kilka nocy do 4 nad ranem, ale w końcu przeszedłem “Wiedźmina“. Nie jestem typem gracza, a ostatni raz grałem tak intensywniej w “Age of Mythology” z rok temu. Ale “Wiedźmin” jest szczególny, wciąga od razu i nie chce wypuścić. Naprawę nigdy mi się nie zdarzyło tak zarywać nocy dla gry, no, przynajmniej nie w ostatniej dziesięciolatce.

Dwie najsilniejsze strony gry to fabuła i lokacje. Historia zbudowana jest bardzo ciekawie, posiada wiele wątków pobocznych i naprawdę twórcom należą się słowa uznania. Fabuła to nie banał w stylu, przynieś głowę smoka a ocalisz świat od zagłady. Historia jest złożona i mimo iż kręci się wokół konfliktu dwóch grup zawiera w sobie mnóstwo bohaterów, postaci pobocznych, intryg, zwrotów akcji. Do dwóch opozycyjnych stron dołączają się kolejne oraz interesy monarchów. Fabuła jest naprawdę przemyślana, rozległa i interesująca. Brawa dla niebanalności!

Gra Wiedźmin. The Witcher Game.

Lokacje są po prostu przepiękne! Bagna, pola, zamek, jeziora, wioski i miasta czy cmentarze zrobione są w najdrobniejszych detalach. Wszystko zachwyca rozmachem, klimatem i pięknem krajobrazu. Mam dość słabą kartę graficzną, ale mimo wszystko gra wygląda wspaniale. Jeśli chodzi o lokacje to gra bije wszystko co do tej pory widziałem w grach. W grze mamy podział na dzień i noc, a właściwie to płynnie mijają godziny a w raz nimi zmieniają się warunki atmosferyczne. Można podziwiać piękne zachody słońca, moknąć w ulewie i burzy czy biegać w ciemnościach nocy. Absolutnie genialny pomysł i świetna realizacja. W zależności o godziny zobaczymy pracujących lub bawiących się ludzi, a w nocy niektórzy będą spać. Potwory szczególnie upodobały sobie ciemności, także bieganie w nocy po bagnach jest ryzykowne, ale często konieczne.

Bardzo podoba mi się także sposób w jaki dostajemy zadania do wykonania i cała ich mechanika. Czasami co prawda zbyt to ułatwia sprawę i po chwili nawet nie starasz się nic zapamiętać, bo wiesz, że wszystko jest zapisane w notatniku i gra sama upomni się o kolejny etap. Mimo wszystko fajne rozwiązanie i pokonywanie kolejnych etapów zadania daje dużo satysfakcji i oczywiście rozwija naszą postać.

Gra Wiedźmin. The Witcher Game.

Sama gra jak i jej otoczenie w postaci intro czy opakowania są zrobione profesjonalnie i bardzo się cieszę, że zrobili to akurat Polacy. Mogą być naprawdę dumni ze swojej pracy. Dla mnie gra “Wiedźmin” mimo iż są w niej rzeczy, który można by usprawnić ma 10/10 punktów. Absolutny wypas pod każdym względem: grafika, muzyka, fabuła, logo, strona www, pomysł, szkice, wykonanie, intro czy materiały dodatkowe.

oficjalna strona: The Witcher