Sep
10
Tom Arthur Opasinski jest grafikiem, który robi plakaty do filmów. Od dawna zaglądam do niego z ciekawością i chociaż ostatnio nie było za dużo nowości, to wciąż znaleźć tam można niezłe perełki:
- Memoirs of a Geisha: lekkie, subtelne, świetne kolory, poprostu piękne. Plakat, który reklamował film jest co najmniej o klasę słabszy. Naprawdę szkoda, że praca Toma nie została tą oficjalną.
- The New World: czarno-biały horyzontalny plakat to mistrzostwo świata.
- The Sea Inside: kolory, dużo wolnej przestrzeni, klimat. Ten z tuszem w wodzie jest niesamowity.
W sumie, jeśli miałbym wybierać jakiego rodzaju rzeczy chcę robić jako grafik, byłyby to właśnie plakaty filmowe. Panie Opasinski, gratulacje :)

…dziekuje, pozdrawiam. :)
tomasz
ps. pod koniec wrzesnia postaram sie uaktualnic strone…
Co za niespodzianka. Czekam z niecierpliwością na update.
Fajne fajne, dla mnie szczególnie Banditas, te z połowami ciała, pływający w poseidonie, italian job, z żółtymi podtłami. Jedyny WIELKI minus. Powiększenia. Aż się proszą te plakaty, żeby je móc “obmacać” na monitorze.
Kolejny link do ulubionych. Dzięki mariusz.
:)