Pan’s Labyrinth

Pan's Labyrinth.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem zapowiedzi tego filmu od razu zainteresował mnie tytuł, ale nie szukałem dalszych informacji, bo wydawało mi się, że to jakiś podrzędny horror. Potem dowiedziałem się, że film stworzył Guillermo Del Torro, który reżyserował bardzo fajny obraz o tytule “Kręgosłupa diabła” (“Devil’s backbone”). To już podsyciło moją ciekawość wystarczająco.

Pan’s labyrinth” zapowiada się na dość oryginalny i ciekawy. Świetne efekty, scenografia i zdjęcia plus nietypowa fabuła mają potencjał na coś naprawdę niesamowitego. Akcja filmu dzieje się podczas hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939). I tu fakty zaczynają mieszać się z fantastycznym światem Pana. Film przeznaczony jest dla dorosłej publiczności, bo chociaż główną oś fabuły stanowi wątek baśniowy, porusza poważne tematy i ma mroczny charakter.

Co ciekawe na wielu polskich serwisach nazwa filmu pisana jest z błędem jako “labirynth” (ale to nie aż takie dziwne, bo taka pisownia wydaje się na pierwszy rzut oko naturalniejsza).

W filmie jest taka jedna kreaturka, która dobitnie pokazuje skąd wzięło się polskie wyrażenie “nie wiedzieć, gdzie oczy podziać” :)

1 komentarz do “Pan’s Labyrinth”

  1. Bayer

    wow, to może być fajne… znowu będę musiał jechac do jakiegoś ucywilizowanego miasta żeby oglądnąć film… w lublinie jeszcze nie ma kina z prawdziwego zdażenia… w żadnym z czterech nie mozna wyciedzieć więcej niż 45 min…



Zostaw komentarz

Trackback: http://blog.9gods.com/2006/10/04/pans-labyrinth/trackback/