The Departed

The Departed.

Byłem wczoraj na “The Departed“. Trwa ponad dwie i pół godziny, ale nic dziwnego, bo trochę fabuły zakręconej w niego upchali. Są powaleni Irlandczycy, jest nawet mały polski akcent (kawał) i trochę trupów (jak dla mnie za dużo – ale mój standard to: więcej niż jedno morderstwo w filmie to już przesada :)

Ogólnie ogląda się dobrze, nie przynudza nawet na chwilę, dobrze zrobiony film. Pamiętacie czasy jak Brad Pitt (producent filmu) grał samych lowelasów? Teraz już nikt tak go nie kojarzy. Leonardo di Caprio miał podobnie, ale też się wywinał i jest niezły (tylko za dużo gra łukami brwiowymi :)

Plakat UK do filmu taki sobie, prawdę powiedziawszy. Chodzi o ten ze stojącymi trzema postaciami. Ogólnie technicznie zrobiony dobrze, ale za co dużo to niezdrowo: twarze przestały wyglądać realnie.

Zostaw komentarz

Trackback: http://blog.9gods.com/2006/10/08/departed/trackback/