Nie wierzę własnym oczom: Dave Matthews będzie koncertował po Europie! W lutym będzie w UK i to w kilku miejscach, które mi pasują jak Glasgow czy New Castle. Bilety będa sprzedawane tylko przez tydzień, a wcześniej dostęp do nich będa mieli członkowie fanclubu. Jeśli jeszcze jakieś bilety zostaną to nie ma możliwości żeby na tym koncercie nie był. To jest dla mnie absolutny “must see” .
Dave Matthews Band jest bardzo popularny w Stanach, w Europie jakby mniej. Pewnie dlatego, że raz DMB jest ze stanów, dwa, że po raz pierwszy słyszę o koncercie w Europie. Nie jest to show całej kapeli, a tylko samego Dave’a. Oczywiście nie będę rozpaczał z tego powodu.
W pierwszym utworze obejrzyjcie do końca solówkę na basie (zaczyna się 6:50). Koleś jest mistrzem świata. Skoda, że jakość dzwięku w klipach YouTube całkowice pozbawia utwory dynamiki.
utwory: #41, Grey Street, Christmas Song

Mam bilet ! :D
W #41 to chyba na basie gościnnie Wotten gra, ale pewien nie jestem. W ogóle to najbardziej mi podchodzi wykonanie tego kawałka na Weekend On The Rocks. Generalnie to choruje na DMB od trzech lat gdzieś i mi nie przechodzi. Lubie takie choroby:)
W maju caly zespol bedzie koncertowal po Europie :)
No ja na koncercie już byłam-btło niesamowicie. Nie wiem czy w ogólę są odpowiednie słowa do opisania tego wydarzenia. Dave był jak zawsze na luzie rzucając co raz nizłymi textami, nie wspominając o muzyce, która to po prostu kocham. Solówka Tima…kolejny raz brak słów. Myślę, że każdy kto był na koncercie się ze mną zgodzi- a i przedstawicieli naszego kraju było nie mało:) a co najlepsze-zauważył nas:):):) pozdrawiam fanów:)
Potwierdzam koncert był bomba, solówka Tima niesamowita.
Dave był mocno wyluzowany i swobodny ale tak się zastanawiam (ciekaw jestem jak to odczuliście-ten kto był) czy mu troszkę nie przeszkadzała ta hałaśliwa grupa niemców z jego lewej strony bo dla mnie to oni nie czuli zbyt mocno Dave”a klimatu.
Powiem ostrzej trochę ten koncert zepsuli…co Wy na to?
PS Zazdroszczę Berlińczykom tej hali , fajny klimat na takie właśnie małe koncerty.