Byłem wczoraj w kinie na Casino Royale i nie rozczarowałem się, chociaż wcześniej nie byłem przekonany co do aktora wybranego do roli Jamesa Bonda. W nowym wcieleniu Bonda kilka rzeczy zwraca na siebie uwagę:
- film ma trochÄ™ mroczniejszy klimat
- Bond trochę bardziej się brudzi, krwawi, robi błędy i ogólnie jakoś jest bardziej ludzki
- jest też mniej dystyngowany, ma trochę więcej negatywnych cech
- zdecydowanie ma i używa mniej gadżetów
- oprócz trochę za mocnych szkieł kontaktowych :)
FabuÅ‚a jest ciekawa, w sumie tylko raz poczuÅ‚em, że trochÄ™ zaczynam siÄ™ niecierpliwić. Daniel Craig gra bardzo dobrze, chociaż czasami zbyt siÄ™ usztywnia, ale to można zrzucić na karb charakteru postaci jakÄ… odtwarza. Widać, że autorzy filmu chcieli wnieść powiew Å›wieżoÅ›ci do serii i chyba im siÄ™ udaÅ‚o. “Casion Royale” zostanie zapamiÄ™tane jako odważna próba wpÅ‚yniÄ™cia na postrzeganie Jamesa Bonda.
ps. Dzięki Bogu Madonna została wymieniona na Crisa Cornella.
ps2. Mój szef w pracy ma takiego samego Astona Martina – skórzane siedzenia to Å›redni luksus, majÄ… raczej nieprzyjemny zapach.

