Diuna 7 ‘Hunters of Dune’

Hunters of Dune. Brian Herbert & Kevin J. Anderson

Blichtr płynie z miasta, mądrość z pustyni

Kupiłem Diunę część 7 i boję się ją czytać…

Jeśli miałbym możliwość wskrzeszenia jednej osoby to byłby to Frank Herbert. Uwielbiam jego cykl “Diuna“, jest on mistrzostwem świata w każdej kategorii. Herbert był genialny, potrafił zapisać sto stron na których fabuła nie posunęła się za bardzo do przodu, a i tak było to świetne i za każdym razem życzyłem sobie, żeby książka była kilka razy grubsza.

Niestety Frank Herbert umarł zanim skończył cykl. Zostawił po sobie 6 tomów i depozyt w banku gdzie były szkice do części siódmej. Jakiś czas temu jego syn Brian Herbert i Kevin J. Anderson postanowili zrobić sobie jaja z wszystkich fanów cyklu i zaczęli pisać najpierw opowiadania, a potem prequele o “Diunie”. Najpierw ukazały się tomy “Ród Atrydów“, “Ród Harkonnenów” i “Ród Korinów“. Czytało się je w miarę dobrze, ale oczywiście zabrakło geniuszu Franka. Dostaliśmy trylogię, która była w sumie głównie przygodowa. Bez głębszych przemyśleń na temat ludzkich zachowań, dynamiki społeczeństw, mesjanizmu czy nawet ekologii. Herbet umiał doskonale łączyć różne tematy, nawiązywać do różnych kultur, języków, podawać informacje w fascynujący sposób. Tego brakuje książkom jego syna.

Jakiś czas po nowej trylogii wyszła kolejna: “The Butlerian Jihad“, “The Machine Crusade“, “The Battle of Corrin“. Kupiłem pierwszy tom, ale jakoś do tej pory go nie przeczytałem. Chyba nie spodziewałem się czegoś szczególnego. Recenzje fanów Herberta były często nieprzychylne. Ktoś poprostu wydaje książki bazując na sukcesie oryginału i na dodatek robi to tempie w jakim pisze się romansidła.

Ku mojemu zaskoczeniu właśnie niedawno ukazała się “Hunters of Dune“, która ma dokończyć główny cykl. Naprawdę nie wiem czy mam to coś czytać. Chcę oczywiście “poprzebywać” trochę w uniwersum Diuny, ale mam obawy czy to nie zniszczy mi tych genialnych wyobrażeń, które powstały przy udziale Franka Herberta.

5 komentarzy do “Diuna 7 ‘Hunters of Dune’”

  1. koza

    jakiś miesiąc temu przeczytałem ponownie cały cykl. kiedy wziąłem się za pierwszy tom, później już tylko leciały iskry.

    który wątek kontynuuje książka?



  2. mariusz

    Kontunuuje wątki z tomu 6 :)



  3. Bayer

    Noo, wreszcie ktoś się przyznał że wielbi diune ;] Zauważyłem że wiekszość maniaków (do których się od daaawna oficjalnie zaliczam) siedzi cicho i się nie przyznaje. Może jest kawałek prawdy w tym że Diune albo się wielbi albo nie tyka nawet 10 metrowym kijem…



  4. mariusz

    Jak dla mnie to Herbert moglby pisac Diune w nieskonczonosc. Czytalem tez inne jego ksiazki i byly niezle (napisze o tym wkrotce), ale nie dorownywaly glebi i genialnosci Diuny.

    Te nowe trylogie pisane przez jego syna i Andersona to niestety zwykle przygodowki sci-fi. Oczywistym jest, ze nie odtworza tego co Herbert, ale tez chyba sie nie staraja. Moze to nawet i lepiej.



  5. 9gods blog » Blog Archive » Diuna 8 ‘Sandworms of Dune’

    […] i muszę powiedzieć, że czyta się ją bardzo dobrze, podobnie jak jej poprzedniczkę “Hunters of Dune“. Oczywiste jest to, że jakościowo to zupełnie inna Diuna niż ta napisana przez Franka […]



Zostaw komentarz

Trackback: http://blog.9gods.com/2006/12/08/diuna-7-hunters-of-dune/trackback/