Mar
09
Agencja Foreign Office (zresztą całkiem niezła) pokazuje co to jest dbanie o szczegóły. Otóż firma ta obsługiwała zaplecze multimedialne filmu “Children of Men” i zrobiła to doskonale. Na tym klipie możecie zobaczyć ile pracy zostało włożone w rzeczy, które w filmie widzimy jedynie przez krótkie sekundy. Brawo.
Polecam też obejrzenie innych produkcji tego studia np. reklamę Nokia L’amour.


Pytanie czy to ma jakiekolwiek znaczenie. Oglądając przytoczony klip mogę powiedzieć, że widzę te reklamy i spoty po raz pierwszy, mimo że film oglądałem dwa razy.
One sa tam po te zebys wszedl w klimat czasow i urealniaja przedstawiony swiat. To ze ogladales 2 razy oznacza ze chyba im sie udalo :D
dobry robota