Elizabeth: The Golden Age

Elizabeth.

Ostatnio nie mam czasu na blogowanie. Za dużo projektów do zrobienia, a dodatkowo jeszcze zapisałem się na Tai Chi i rozpocząłem naukę jazdy samochodem (kiedyś w końcu trzeba). Dziś pierwsza lekcja i od razu szalałem po ulicach Prestonfield. Na szczęście to dzielnica mieszkaniowa i ruch tam prawie żadny, chociaż samochody zaparkowane po obu stronach drogi trochę przeszkadzają.

Zdecydowałem się jednak napisać coś nowego, bo obejrzałem właśnie zwiastun do filmu Elizabeth i zdjęcia mnie zachwyciły. Scenografia jest genialna, hiszpańska Armada to prawdziwy majstersztyk, a pierwsze ujęcie na szkocki zamek Eilean Donan mile łechta :) Dodatkowo przedstawione czasy i obsada powodują, że polecę do kina na premierę. Jak to często bywa rzeczywistość może okazać się mnie ciekawa, ale jak na razie jestem zachęcony.

Oficjalna strona filmu “Elizabeth” też bardzo trafia w moje gusta: delikatne elementy, muzyka, Å›wietne zdjÄ™cia i klimat czasów. Rzadko już przeglÄ…dam strony w caÅ‚oÅ›ci, bo mam dość chorych (modnych) zestawieÅ„ kolorów, montażu pokroju MTV i “mÅ‚odzieżowego stajla”. W przypadku tej strony w koÅ„cu czujÄ™, że przenosi ona w inne miejsce, że ma w sobie wiÄ™cej ducha, a nie tylko same suche matematyczne wzory.