Richard Gere wkurza Chińczyków

Coś się ostatnio rozpisałem, ale nie mogę dziś wytrzymać jak czytam takie bzdury:

Cytuję za Hot Money

Koncern Fiat oficjalnie przeprosił w piątek Chiny za telewizyjną reklamę najnowszego modelu Lancii Delty z udziałem amerykańskiego aktora Richarda Gerea, praktykującego buddysty, zaprzyjaźnionego z dalajlamą i głośnego krytyka chińskiej polityki wobec Tybetu.

Fiat przyznał, że reklama może “urazić wrażliwość narodu chińskiego”. Spot reklamowy pokazuje Gerea, który – pokonawszy samochodem trasę z Hollywood do Tybetu – odciska w śniegu swe dłonie obok dłoni małego chłopca w stroju buddyjskiego mnicha, na wzór hollywoodzkiej alei gwiazd. Hasłem reklamy jest “The power to be different” (siła bycia innym).

Włoski koncern motoryzacyjny zapewnił, że za reklamą tą nie kryją się żadne pobudki polityczne ani “chęć ingerencji w system polityczny jakiegokolwiek kraju, zwłaszcza Chińskiej Republiki Ludowej”.

No to czas zobaczyć samą reklamę. Nie mogę zrozumieć za co Fiat przeprasza Chiny? Za przypominanie światu, że istnieją jeszcze Tybetańczycy? Za opary sugerowania, że Richard Gere ma problem z okupacją Tybetu? Bo spot może urazić wrażliwość? Ten świat nie stanął na głowie, kiedyś na niej stał, też pod ciężarem ją stracił.

2 komentarzy do “Richard Gere wkurza Chińczyków”

  1. ;)

    Hoy money to jednak wstyd sie przyznawac ze sie to w przegladarke wpisuje brr jakby jakis brukowiec

    “Nie mogę zrozumieć za co Fiat przeprasza Chiny?”

    alez oni za nic nie przepraszaja, chyba nie wierzysz ze marketingowcy fiata to debile … reklama taka miala byc i juz, potem pare pustych slow ze och jak nam przykro i szum jest, gowno to kogo obchodzi jaki szum wazne ze logo Lanci jest.



  2. mariusz

    No tak wiadomo, że nie przepraszają, ale za to na skalę globalną wysyłają sygnał “Chinom się nie podskakuje”, “Kto ma kasę (miliard konsumentów) ten ma władzę, nawet jeśli robi rzeczy naganne”.

    Oczywiście to są uproszczenia, bo rząd chiński to nie to samo co obywatele Chin, ale w umysłach ludzi występują po jedną plakietką “Chiny”. Prawda to jedno, przekaz drugie i ogól ludzi widzi to co im się zaprezentuje. I oprócz logo zapodano sygnał, że Chiny mogą robić co chcą. Manipulacja na każdym kroku.

    Co do Hot Money to nie znam za bardzo, więc nie wiem jak tam z jakością artykułów, ale żeby od razu wstyd? :)



Zostaw komentarz

Trackback: http://blog.9gods.com/2008/07/03/richard-gere-wkurza-chinczykow/trackback/