
Nie wiem jakie sa wasze odczucia, ale dla mnie serial Heroes siÄ™ koÅ„czy. Zbyt dużo podobieÅ„stw (zapożyczeÅ„?) do drugoligowego “4400“: motw wszczepiania zdolnoÅ›ci, konfliktu zwykÅ‚ych ludzi i tych z mocami. Coraz bardziej przypomina to brazylijski serial.
Za to Lost ciągle mnie bawi i wciąga. Wyjaśniają teraz trochę starych spraw i nie jest to może tak fascynujące jak kiedyś, ale oglądam z zainteresowaniem. Motywy z czasem, nazwisko jednego z bohaterów (Hawking) powodują, że wydaje się, że zaraz wplotą w fabułę postać Einsteina i eksperyment Filadelfia :)
House MD jak zwykle, nic specjalnie nowego, więc i nie ma rozczarowań, stały poziom.
Oglądam kilka filmów w tygodniu w kinie i oprócz pojedynczych przypadków jest bardzo słabo trafić na coś sensownego.
