Nie wiem ile dostali John Malkovich i Jeremy Irons za udziaÅ‚ w filmie “Eragon“, ale pewnie wÅ‚aÅ›nie teraz przepijajÄ… to w jakiejÅ› zapadÅ‚ej dziurze, żeby zapomnieć o caÅ‚ej sytuacji. Dialogi pompatyczne i puste jak balon, fabuÅ‚a przewidywalna do bólu i stroje jak w marzeniach cekiniarza. Może ten film nie jest nudny, może nie jest sÅ‚abo zagrany czy napisany, on po prostu jest dla baaardzo mÅ‚odej widowni. Takiej, która jeszcze nie widzi nadÄ™tych tekstów i tanich zabiegów majÄ…cych wywoÅ‚ać emocje u widza. “Harry Potter” czy “Kroniki Narnii” to przy tym arcydzieÅ‚a.
Plakaty do filmu mi się podobają, zwłaszcza te które widziałem w kinie (nie znalazłem w sieci). Mają profesjonalnie zrobione tła i fajną kolorystkę.
ps. zapomniaÅ‚em o “synu” Trenta Reznora, buahahahaha

