Lost. Seriale. Heroes. House MD.

Nie wiem jakie sa wasze odczucia, ale dla mnie serial Heroes się kończy. Zbyt dużo podobieństw (zapożyczeń?) do drugoligowego “4400“: motw wszczepiania zdolności, konfliktu zwykłych ludzi i tych z mocami. Coraz bardziej przypomina to brazylijski serial.

Za to Lost ciągle mnie bawi i wciąga. Wyjaśniają teraz trochę starych spraw i nie jest to może tak fascynujące jak kiedyś, ale oglądam z zainteresowaniem. Motywy z czasem, nazwisko jednego z bohaterów (Hawking) powodują, że wydaje się, że zaraz wplotą w fabułę postać Einsteina i eksperyment Filadelfia :)

House MD jak zwykle, nic specjalnie nowego, więc i nie ma rozczarowań, stały poziom.

Oglądam kilka filmów w tygodniu w kinie i oprócz pojedynczych przypadków jest bardzo słabo trafić na coś sensownego.

Seriale wracają

Po grudniowej przerwie jest już kolejny odcinek House MD. Jutro (21/01) po nie pamiętam już sam po jak długim oczekiwaniu wraca Lost z dwoma nowymy odcinkami na raz i epizodem przupominającym poprzednią serię. Heroes drugiego lutego, a serial komediowy Prison Break dopiero w kwietniu. Jericho porzuciliśmy podobnie jak wcześniej wytwórnia.

House MD sezon 5

House MD. Sezon 5.

Już za 2 tygodnie piąty sezon “House MD” – ja nie mogę się doczekać i chyba jednak wolę oglądać seriale jak już mam pod ręka wszystkie odcinki, ale nie jestem tak wytrzymały jak mój znajomy Pedro, który czeka najpierw pół roku aż serial się skończy, potem drugie aż wyjdzie na DVD i dopiero wtedy kupuje płytkę i ogląda wszystko przez weekend za jednym zamachem.

Znalazłem ostatnio plakat z trzeciego sezonu i muszę przyznać, że choć prosty jest genialny – doskonale reprezentuje serial. Gumowa rękawiczka sugeruje medycynę, ściąganie jej zębami z jednoczesnym patrzeniem się w “kamerę” pokazuje charakterek i brak poszanowania zasad przez House’a. Ilość palców wskazuje na sezon trzeci, a rozciągnięty środkowy palec rękawiczki doskonale obrazuje stosunek Gregorego do ludzi i świata. Świetna realizacja.

ps. Zaczęła się już czwarta seria Prison Break. Masochistycznie chyba sobie obejrzę co tam można jeszcze wymyślić.