
“Armia opracowuje swój program z myÅ›lÄ… o stuleciach, nie o jednostkach.”
Książka “Wieczna wojna” to już dla mnie kultowa pozycja. Do tego stopnia, że bojÄ™ siÄ™ czytać inne książki Joe Haldeman‘a, żeby przypadkiem nie trafić na coÅ› co nie jest już tak dobre. “Wieczna wojna” wbrew temu co sugeruje tytuÅ‚ ma bardzo antywojenne przesÅ‚anie. Haldeman jest weteranem z Wietnamu i echa tego daje siÄ™ zauważyć w jego prozie. Dobra, przyznajÄ™ siÄ™, czytaÅ‚em też “WiecznÄ… wolność”, ale już mnie tak niestety nie zachwyciÅ‚a.
Akcja książki dzieje się w przyszłości, gdzie ludzkość osiągnęła dość wysoki poziom zaawansowania technologicznego: skoki przestrzenne (wykorzystujące wygasłe słońca: kolapsary) pozwalają ogarnąć trochę rozmiary kosmosu, ale za to powodują rozbieżności czasowe. Tocząca się wojna z obcą rasą Bykrian pochłania tysiące istnień po obu stronach, ma także niekorzystny wpływ społeczno-ekonomiczny i co najważniejsze jak każda wojna zupełnie pozbawiona jest sensu. Właśnie doświadczenia Haldemana z Wietmanu powodują, że książka nabiera wartości: tylko człowiek, który widział okropieństwa wojny i odczuł wszystkie emocje i postawy z tym związane (strach, obrzydzenie, nienawiść, przyjaźń czy altruizm) może tak dobrze przekazać, że wojny należy wystrzegać się za prawie każdą cenę.
Historia uczy jednego: ludzie nie uczą się na błędach historii. Mimo postępu technologicznego, świadomość rasy ludzkiej nie ewoluuje tak szybko jak powinna. Nie tylko w książce, w rzeczywistości także. Na tle wielkiej kampanii wojennej trwającej setki lat autor przedstawia myśli i czucia pojedynczej jednostki. Jak mało one znaczą dla wielkiej machiny wojennej pokazują słowa zaczynające ten wpis.
Na jesieÅ„ ma ukazać siÄ™ caÅ‚a “trylogia” w jednym tomie “Peace And War: Forever Peace, Forever Free, Forever War”.
W Polsce dość dawno temu ukazał się komiks o tym samym tytule co książka i jest prawie dokładnym jej odzwierciedleniem. Bardzo dobra i sugestywna kreska Marvano doskonale oddaje klimat książki Haldemana. Polecam.
