Lost

Lost. Zagubieni.

Wiem, mam rok spóźnienia, a może nawet i więcej. Dawno temu próbowałem podejść do “Lost” i dwa razy zatrzymywałem się na odcinku… pierwszym. W końcu kiedy “Prison Break” (seria 1) dobiegł końca (a ja uświadomiłem sobie, że czeka mnie teraz los wielbicielek “Niewolnicy Izaury”, czyli nałogowe oglądanie seriali) postanowiłem wrócić do “Zagubionych”. I nie rozczarowałem się.

Chociaż odcinki budowane są w inny sposób niż w “Prison Break” i wydają mi się mniej wciągające, to i tak w dalszym ciągu ciekawe. Napięcie w serialu jest trochę jakby bardziej rozciągnięte i przez to lżejesze. Teraz, kiedy już skończyłem pierwszy sezon i w sumie niewiele się wyjaśniło okazuje się, że nie mam pretensji do twórców ze sztucznie wydłużają lub sami nie wiedzą jak wybrnąć. Cieszy mnie, że przede mną seria druga i kilka fajnych wieczorów.

Marzy mi się poprzebywać trochę na takiej wyspie, gdzie niebo jest zawsze niebieskie, dookoła piękny krajobraz i nie pada codziennie. Oczywiście chcę tam być z własnej woli i może w spokojniejszych okolicznościach.

Proszę nie spojlerować w komentarzach :) Ciekawy jestem ile osób próbowało grać w totka tymi liczbami.

6 komentarzy do “Lost”

  1. Didimos

    W serialach najbardziej nie lubię tego, że trzeba je oglądać w jakieś (jednej) kolejności i do tego regularnie. Prawie jak ze zbieraniem znaczków albo matematyką. Dlatego pewnie seriale które mi się podobają oglądam wyrywkowo, a taką Magdę M w całości. Kobiety bardziej potrafią przypilnować. A jeśli chodzi o LOST, to totalnie pochłonęło mnie podsumowanie jednej z serii. Wtedy tępo i napięcie było akurat takie, jakie lubię i siedziałem w kurtce i z plecakiem na plecach bo właśnie wychodziłem na basen. Inne odcinki są raczej zbyt rozciągnięte. Aha, na basen w końcu nie poszedłem :-). Kurde jak ja bym chciał wrócić do Edynburga…



  2. mariusz

    Jak bym mial ogladac seriale po jedym odcinku tygodniowo to bym sobie chyba darowal. Lubie ogladac seriami :)



  3. Grzesiek

    tylko jak ktoś oglądnął cały drugi sezon w 4 dni to czekanie do lutego może wykończyć. a potem jeden odcinek tygodniowo :)



  4. wit

    z tego co zauwazylem, to to klimat rownikowy i pada codziennie. deszcze zenitalne. ;)



  5. Weirdo

    Lost’a można oglądać w odstępach tygodniowych… Prisona tak sobie nie wyobrażam.

    A co do takiej wyspy – Majorka, wschodznie bądź północne wybrzeże. Polecam.



  6. Adminka :)

    Witam! Zapraszam na moją rozrastająca się wyspe LOST- Zagubieni: http://www.sami-na-wyspie.blog.onet.pl i na jego forum http://www.saminawyspierozbitkow.fora.pl Pozdro :):)



Zostaw komentarz

Trackback: http://blog.9gods.com/2006/12/13/lost/trackback/