Diuna 8 ‘Sandworms of Dune’

Sandworms of Dune.

Niecały rok temu wspominałem, że Brian Herbert i Kevin J. Anderson piszą książki w tempie, w którym tworzy się romansidła, ale jak się teraz przekonuję nie zawsze jest to złe. Właśnie kończę niedawno wydaną ósmą część cyklu DiunaSandworms of Dune” i muszę powiedzieć, że czyta się ją bardzo dobrze, podobnie jak jej poprzedniczkę “Hunters of Dune“. Oczywiste jest to, że jakościowo to zupełnie inna Diuna niż ta napisana przez Franka Herberta, ale bez porównania lepsza niż dwie trylogie prequeli popełnionych przez wymienioną na początku dwójkę.

W sumie nie powinienem oceniać książki przed epilogiem, ale powiem, że czyta się ją bardzo dobrze i wydaje mi się, że autorzy trochę zbliżyli się do stylu Franka Herberta jeśli chodzi o prowadzenie historii, a to jest bardzo duży komplement. Cały oryginalny cykl Diuny miał tę genialną właściwość, że nie ważna była fabuła jako taka. Posuwanie się akcji naprzód nie było koniecznym warunkiem aby można było delektować się książką. Jak dla mnie Herbert mógł opisywać przemyślenia i dialogi bohaterów w nieskończoność. Dwa najnowsze tomy Diuny mają bardziej przygodowy charakter, ale posiadają tę odrobinę genialności oryginału, tak jak czerwie posiadają odrobinę świadomości Leto II ;)

1 komentarz do “Diuna 8 ‘Sandworms of Dune’”

  1. Piotr Usewicz

    Fantastycznie. W takim razie, moge powrocic i w koncu przeczytac Diune ;]



Zostaw komentarz

Trackback: http://blog.9gods.com/2007/10/27/diuna-8-sandworms-of-dune/trackback/