Filmy społeczno-polityczne

Syriana. Babel. The Constant Gardener.

Zawsze chciałem napisać o jednym z najciekawszych filmów jakie widziałem w ciągu ostatnich kilku lat. Jakoś nigdy nie mogłem się za to zabrać, a, że przybyło filmów o podobnej tematyce to już wymienię je wszystkie. Wspomnianym filmem jest Syriana, który ma tą ciekawą właściwość, podobną zresztą do książki “Tai Pan” Jamesa Clavella, że opisany w dwóch zdaniach wydaje się zupełnie nieinteresujący a okazuje się być wciągającą produkcją. Daruję sobie więc opis i stwierdzę, że film warto obejrzeć, mimo iż nie jest najnowszy. Oczywiście jeśli ktoś lubi produkcje polityczno-społeczne.

Podobnie ciekawym filmem jest Babel, o którym już kiedyś pisałem. The Constant Gardener i The Good Shepherd nie są już tak ciekawe jak poprzednie, ale wciąż na bardzo dobrym poziomie. Może zbyt rozciągnięte co trochę ujmuje całości.

Po Blood Diamond byłem emocjonalnie rozbity i w sumie trudno mi polecić ten film, właśnie z tego powodu, że momentami jest zbyt mocny. Last King of Scotland zasługuje na uwagę głównie ze względu na genialną (i oskarową) rolę Foresta Whitakera. Też trochę mocniejszy niż filmy wymienione na początku, a ja wolę jednak bardziej dyplomatyczne podejścia. Chociaż prawdę mówiąc w przypadku tych dwóch chyba inaczej niż naturalistycznie się nie dało.

3 komentarzy do “Filmy społeczno-polityczne”

  1. Biter

    Syriana jeszcze nie miałem okazji obejrzeć ale nadrobię z pewnością po tej recenzji :) Pozostałe tytuły to same dobre filmy, zwłaszcza ostatnie dwa.



  2. Maxximilian

    Constant gardener jest rewelacyjny. Mnie po prostu powalił i kołatał mi się po głowie z tydzień.



  3. Wojtek

    Constant Gardener, jak dla mnie, wybijał się ponadprzeciętnie nad wszystkie inne filmy tu wymienione… Reszta przy nim to chłamowate, śmiszne bajeczki z Holiłudu ;) Może poza Babel, który jest również rewelacyjną historią.



Zostaw komentarz

Trackback: http://blog.9gods.com/2008/04/05/filmy-spoleczno-polityczne/trackback/