
Dawno już nie widziałem tak dobrego serialu jak Prison Break (seria 1). Chociaż po paru odcinkach widać już wyraźnie jak buduje się napięcie i zwroty akcji to i tak serial jest genialny. Dziękuję twórcom za maksymalnie krótką czołówkę (zwykle drażni mnie, że muszę oglądać to samo po raz setny, w Prison Break trwa to chwilę). Za to niestety przypomnienie poprzedniego odcinka trwa zbyt długo.
Trudno naprawdÄ™ oderwać siÄ™ od tej serii, w sumie co chwilÄ™ obiecujÄ™ sobie “to już ostatni odcinek dzisiaj” i koÅ„czy siÄ™ na obejrzeniu kolejnych trzech. To oczywiste, żeby pociÄ…gnąć seriÄ™ przez tyle odcinków autorzy musieli siÄ™ Å‚apać nieprawdopodobnych zabiegów, ale to nie przeszkadza oglÄ…dać z zainteresowaniem. Co chwila pojawia siÄ™ w gÅ‚owie, że od poczÄ…tku do koÅ„ca ta historia jest zbyt maÅ‚o prawdopodobna, ale… niedawno dwóch (byÅ‚ych) wzięźniów wytoczyÅ‚o proces wytwórni, że oparli scenariusz na “wykradzionym” im rÄ™kopisie…
Witryna wydania na dvd zdobyÅ‚a tytuÅ‚ FWA site of the day i prezentuje siÄ™ ciekawie. Oficjalna strona Prison Break już mniej, ale za to można znaleźć tam wiÄ™cej informacji – uwaga, przedstawione sÄ… tam ciekawostki z serii drugiej, a szkoda psuć sobie zabawÄ™, jeÅ›li ktoÅ› nie oglÄ…daÅ‚ pierwszej.
[edit]o serii drugiej

