Quantum of Solace. James Bond.

Byliśmy w sobotę na najnowszym Bondzie “Quantum of Solace” i wnioskując po długości kolejek, ilości seansów i sprzedawców nowego telefonu Sony Ericsson powinno być to duże wydarzenie. Wchodzisz do sali, czekasz 40 minut, aż przelecą wszystkie reklamy i po napisach początkowych od razu akcja. Siedzisz i czujesz, że jest fajnie, nowy Bond, od razu ciekawa lokacja, myślisz “będzie się działo”.

No właśnie. Dzieje się dużo, jest jakiś klimat, ale czegoś zabrakło. Trudno właściwie powiedzieć czy to brak naprawdę groźnego negatywnego bohatera czy zbyt równe w stosunku do siebie fragmenty filmu. Brakowało mi jakiejś kulminacji, niepewności, przełomów w fabule. Film nie jest zły, ogląda się go dobrze, wciąga, ale po jego zakończeniu odczuwałem jakiś brak, którego nie było w poprzednim i zdecydowanie lepszym “Casino Royale“.

Ci, którzy liczą na niezłe kino akcji nie wyjdą z kina zawiedzeni, ale chociaż wszystkie klocki w układance są dobre, profesjonalne, efektowne jakoś nie składają się na tak ciekawy obraz jak poprzedni James Bond.

oficjalna strona Quantum of Solace

Zapowiedzi filmowe 6

W kinach obecnie posucha, ale na horyzoncie (czasami dalekim) jest kilka filmów, które przyciągnęły moją uwagę.

Flash of Genius – Zapowiada się dramat sądowy. Walka profesora uniwersyteckiego z producentami samochodów o uznanie autorstwa jego projektu wycieraczek. Brzmi dziwnie, ale wydaje się interesujące.

Traitor – Don Cheadle w historii szpiegowskiej.

Burn after reading – Komedia kryminalna z niezłą obsadą: Brad Pitt, Clooney, Tilda Swinton i Malkovich.

Quantum of Solace – Nowy James Bond. Casion Royale okazało się być dobrym filmem, ciekawy jestem jak poradzi sobie kolejna produkcja.

The Day the Earth Stood Still – Remake filmu z 1951 roku o przybyszu z innej planety, który przestrzega światowych liderów przed wyścigiem zbrojeń i ewentualnymi konsekwencjami decyzji o przeniesieniu konfliktu w kosmos. W nowej wersji gra Keanu Reeves, a trailer zapowiada ciekawy film.

Hellboy 2 i Mummy 3 – Świetnie zrobione lokacje, potwory – ogólnie scenografia. Bez skomplikowanej fabuły, po prostu kino na piątkowy wieczór. Trzy zabawne filmiki promocyjne do Hellboy 2.

Terminator Salvation – Jedynka była fajna, potem już nudy ostre, za to w czwórce gra Christian Bale. A i teaser intrygujący.

The Curious Case of Benjamin Button – Dość surrealistyczna historia o człowieku, który zamiast starzeć się młodnieje z czasem. Ponownie Brad Pitt.

James Bond: Casino Royale.

Byłem wczoraj w kinie na Casino Royale i nie rozczarowałem się, chociaż wcześniej nie byłem przekonany co do aktora wybranego do roli Jamesa Bonda. W nowym wcieleniu Bonda kilka rzeczy zwraca na siebie uwagę:

  • film ma trochę mroczniejszy klimat
  • Bond trochę bardziej się brudzi, krwawi, robi błędy i ogólnie jakoś jest bardziej ludzki
  • jest też mniej dystyngowany, ma trochę więcej negatywnych cech
  • zdecydowanie ma i używa mniej gadżetów
  • oprócz trochę za mocnych szkieł kontaktowych :)

Fabuła jest ciekawa, w sumie tylko raz poczułem, że trochę zaczynam się niecierpliwić. Daniel Craig gra bardzo dobrze, chociaż czasami zbyt się usztywnia, ale to można zrzucić na karb charakteru postaci jaką odtwarza. Widać, że autorzy filmu chcieli wnieść powiew świeżości do serii i chyba im się udało. “Casion Royale” zostanie zapamiętane jako odważna próba wpłynięcia na postrzeganie Jamesa Bonda.

ps. Dzięki Bogu Madonna została wymieniona na Crisa Cornella.
ps2. Mój szef w pracy ma takiego samego Astona Martina – skórzane siedzenia to średni luksus, mają raczej nieprzyjemny zapach.